Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Fit omlet proteinowy – czyli co zjeść przed lub po treningu?

    Monika Mankiewicz,

    2018-03-10

    &nbsp

    Jednym z najczęściej zadawanych pytań odnośnie żywienia w sporcie jest posiłek przed- lub potreningowy. Zdajemy sobie bowiem sprawę, iż to, co zjemy przed ćwiczeniami, w jakiej ilości i odstępie czasowym, może dramatycznie wpłynąć na naszą wydolność, siłę oraz wytrzymałość podczas wysiłku. Natomiast po treningu musimy dostarczyć naszemu organizmowi wcześniej zużytą energię niezbędną do prawidłowej regeneracji. Zaleca się zatem spożycie posiłków zawierających zarówno węglowodany, które zwiększą poziom glikogenu w mięśniach przed treningiem i uzupełnią jego braki po wysiłku, jak i białko, które po pierwsze zminimalizuje katabolizm (rozpad) białek, a po drugie przyspieszy regenerację uszkodzonych mięśni.

    &nbsp

    Poniżej przedstawiam Wam zatem mój pomysł na posiłek przed- lub potreningowy, który jest nie tylko zdrowy i … czekoladowy, ale także daje mnóstwo energii, dzięki której wykonacie zaplanowane ćwiczenia na 200 % lub który posłuży Wam jako pyszna i wartościowa odżywczo nagroda po ciężkim wysiłku. Od kiedy pierwszy raz przygotowałam tego omleta, to no cóż … nie chcę go wymieniać na nic innego 😉 ! Także koniecznie wypróbujcie na sobie i dajcie znać w komentarzu, czy smakowało.

    &nbsp

    Składniki (na 1 omleta):

    25g mąki ryżowej

    10g płatków jaglanych

    2 średnie jajka

    70g kefiru

    1 łyżeczka kakao

    miarka odżywki białkowej*

    olej kokosowy do smażenia

    &nbsp

    Dodatki:

    kiwi

    ½ banan

    płatki kokosowe

    1 kostka gorzkiej czekolady

    &nbsp

    * u mnie 6PAK Light Whey o smaku czekoladowym

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku łączymy wszystkie składniki i blendujemy je na gładko.

    &nbsp

    &nbsp

    Rozgrzaną patelnię lekko natłuszczamy olejem kokosowym (lub innym, który używamy) i wylewamy powstałą masę. Następnie zmniejszamy ogień i smażymy pod przykryciem po około 2 minutki z obu stron do zarumienienia się. Gotowego omleta przekładamy na talerz i dekorujemy ulubionymi dodatkami, polewając na koniec roztopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą.

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    24 odpowiedzi na “Fit omlet proteinowy – czyli co zjeść przed lub po treningu?”

    1. Iwetta Żelaznowska napisał(a):

      wygląda obłędnie <3
      pozdrawiam

    2. Wera napisał(a):

      Jejku, wygląda tak świetnie, smacznie.. Niestety mój „tyłek” nie chce współpracować z chęciami.. 😀 Pięknie podane <3

    3. Kinga napisał(a):

      Olet wydaje się być smaczny i zdrowy przede wszystkim, a że nie jestem fanką omletów, a tutaj są moje ukochane kiwi, to może a nuż mi posmakuje?

      Ps. Pozwolę sobie zapisać wpis, by z niego potem skorzystać! Buźka x

    4. Jarek napisał(a):

      Jak to pysznie wygląda, opomysłowe połącznie składników.

    5. Gabriela napisał(a):

      Uwielbiam omlety, sama bym takiego zjadła 😀

    6. Pantomima napisał(a):

      Wow! Ten omlet jest najładniejszy jakiego kiedykolwiek widziałam. Spróbuje, ale muszę się zaopatrzyć w mąkę ryżową i płatki jaglane. Dzięki za inspiracje!

    7. Swietny przepis i zapewne przepyszny. Chętnie sama wykonam takie wspaniałości:-)

    8. Natka! napisał(a):

      Od kilku dni chodzi za mną pyszniutki omlecik! 🙂
      Na pewno skorzystam z przepisu.
      Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    9. Alternatywnie. napisał(a):

      Dobrze się składa, bo można szybko go przyrządzić, nie stojąc godzinami przed garnkiem.Poza tym, wygląda przepysznie!

      Przyda mi się to, bo prowadzę aktywny styl życia, a czasu mam coraz mniej. Bardzo na plus!

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Bardzo się cieszę 🙂 ! No właśnie omlet pyszny, a najważniejsze, że łatwy i szybki w przygotowaniu 😀

    10. Martinessa napisał(a):

      Jakie pyszności! :O Już wiem co jutro zjem! 🙂

    11. Oliwia napisał(a):

      Oooo mniam! Wygląda tak pysznie, że prawie zjadłam telefon… Upssss 😀 Muszę wypróbować ten przepis!

    12. Wiktoria napisał(a):

      Próbowałam ten omlet świetny !! Oby więcej takich fajnych przepisów 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Fit Carbonara

    Monika Mankiewicz,

    2018-02-18

    &nbsp

    W kolejny weekend witam Was przepisem na pyszne danie, które na pewno pokochają wszyscy fani makaronów! Przedstawiam Wam moją odchudzoną wersję słynnej carbonary, czyli makaron spaghetti z sosem z gorgonzoli i szynką parmeńską. Jest to świetna opcja zarówno na obiad, jak i kolację, która jest bardzo prosta i szybka w przygotowaniu, a świetnie urozmaica codziennie menu i daje mnóstwo wrażeń smakowych 🙂 . Koniecznie wypróbujcie i dajcie znać, czy smakowało!

    &nbsp

    Składniki (1 porcja):

    70g makaronu spaghetti
    40g gorgonzoli
    6 łyżeczek jogurtu naturalnego
    6-8 dużych listków świeżej bazylii
    1-2 plastry szynki parmeńskiej
    1 mały lub pół dużego ząbka czosnku
    2 suszone pomidory
    oliwa z oliwek
    oregano
    pieprz
    sól

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku gotujemy makaron wedle instrukcji na opakowaniu, a następnie odcedzamy. Ja tym razem użyłam spaghetti z pszenicy durum, która jest jej twardszą najzdrowszą odmianą. Oczywiście, jeśli staracie się unikać glutenu, możecie użyć np. makaronu z mąki kukurydzianej.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie na rozgrzanej głębszej patelni (ja użyłam woku) skropionej oliwą z oliwek podsmażamy drobno posiekany czosnek wraz z pokrojąną w mniejsze plasterki szynką. W międzyczasie blendujemy ze sobą gorgonzolę, jogurt, bazylię oraz przyprawy tak, aby powstał z nich sos. Jeśli jest zbyt gęsty dodajemy odrobinę wody.

    &nbsp

    &nbsp

    Powstały sos przelewamy na patelnię i delikatnie zagotowujemy. Kolejno zmniejszamy ogień, dodajemy ugotowany wcześniej makaron i całość mieszamy. Następnie wykładamy na talerz oraz dekorujemy posiekanymi suszonymi pomidorami i listkami bazylii.

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    34 odpowiedzi na “Fit Carbonara”

    1. Kasia :) napisał(a):

      Uwielbiam makarony więc to coś dla mnie! 🙂
      Pozdrawiam!

    2. Iwetta Żelaznowska napisał(a):

      Mniam <3 ta potrawa wygląda tak apetycznie że na samo patrzenie ślinka mi cieknie 🙂 Z pewnością wypróbuję ten przepis bo jestem wielką fanką makaronu a spagetthi to już w szczególności jest moim ulubionym daniem 🙂
      pozdrawiam cieplutko

    3. Istota ludzka napisał(a):

      Uwielbiam makaron w każdej postaci, więc w wolnej chwili podkradnę Twój przepis i zrobię ♥

    4. Justyna napisał(a):

      Szukałam pomysłu na obiad i znalazłam! Uwielbiam wszystkie odmiany makaronów. Do Carbonary jednak przekonałam się nie tak dawno temu, wcześniej nie przepadałam za, a teraz uwielbiam!

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Bardzo się cieszę 🙂 ! Ja również jestem wielką fanką makaronów, a w powyższym wydaniu to po prostu uwielbiam 😀

    5. Sandi Cullen napisał(a):

      Uwielbiam makaron pod każdą postacią, a jeśli można „zaoszczędzić” przy tym kilka kalorii to jeszcze lepiej 🙂

    6. olga napisał(a):

      Ja usuwam z przepisuj mięso i robię jutro do pracy :]

    7. Pola Stone napisał(a):

      Dziękuję Ci za ten przepis, faktycznie wydaje się być szybki i prosty w przygotowaniu, na pewno wypróbuję, mąż zdecydowanie zje inne danie makaronowe niż spaghetti 😉

    8. Coffee napisał(a):

      Ciekawa odmiana tego spaghetti. Do tej pory znałam jedynie carbonare z boczkiem, za którym szczerze powiedziawszy nie przepadam. Zdjęcia są tak żywe, że prawie czuję zapach tego dania. Chętnie je kiedyś przetestuję. Pozdrawiam 😀

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Ja tak samo, dlatego drogą eksperymentów kuchennych wynalazłam coś, co bardziej wpisze się w moje smaki 😀 ! Koniecznie spróbuj i daj znać, co sądzisz 🙂

    9. Eternite te napisał(a):

      Super przepis, wyglada bardzo apetycznie!

    10. Kinga napisał(a):

      Dodałam do zakładki i z pewnością wypróbuję ten przepis 🙂

    11. Maja napisał(a):

      Super! Dzięki za pomysł na jutrzejszy obiad 🙂

    12. Magda napisał(a):

      Nie wiedziałam, że istnieje zdrowsza wersja carbonary 😉 Uwielbiam wszelkiego rodzaju makarony, dlatego Twój przepis na pewno wypróbuję w najbliższym czasie.

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Jak się dobrze dobierze składniki, to można naprawdę przygotować wiele tradycyjnych dań w wersji fit, które smakują równie pysznie 🙂 także polecam wypróbować przepis!

    13. Odido napisał(a):

      Super wygląda, a smakuje pewnie jeszcze lepiej. Muszę, że tak powiem „wykorzystać” twój przepis i sama się przekonać co do smaku 😉

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        To jak już się przekonasz to czekam na opinię zwrotną 😀 obiecuję, że jest przepyszny!

    14. Joanna napisał(a):

      WOW! Uwielbiam makarony w każdej postaci! A carbonarra Twojego przepisu wygląda przepysznie! Koniecznie muszę wypróbować odchudzoną wersję tego dania 🙂

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Bardzo mi miło 🙂 Dokładnie tak- koniecznie wypróbuj i daj znać, czy smakowało 🙂 !

    15. Natalia napisał(a):

      Przepiękne zdjęcia, zauroczy mnie i aż zrobiłam się głodna! Przepis ciekawy 🙂

    16. Jestem fanką makaronów, lubię z nim eksperymentować a Twój przepis jak najbardziej na plus, pewnie jest pyszny

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Jest przepyszny! A jeśli lubisz eksperymentować, to powyższy makaron na pewno by Ci posmakował 🙂

    17. Gabriela napisał(a):

      Oo takiej mieszanki jeszcze nie próbowałam, wygląda mega apetycznie 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Kruche ciasteczka Cini-minis

    Monika Mankiewicz,

    2018-02-03

    &nbsp

    Witam Was w pierwszy weekend nowego miesiąca 🙂 ! Ale ten czas szybko leci – ledwo mówiliśmy o noworocznych postanowieniach, a tu już luty! Gdy pogoda za oknem nas nie rozpieszcza i nadal chętnie przesiadywalibyśmy pod grubym kocem z kubkiem herbaty w ręku, mam dla Was coś, co jeszcze bardziej umili lutowe popołudnia, a mianowicie przepis na pyszne kruche, cynamonowe ciasteczka, które smakują jak … Cini-Minis! W smaku obłędne, a o zapachu rozchodzącym się po całym mieszkaniu to już nie muszę chyba wspominać 😉 . Przygotowuje się je w zaledwie 5 min, piecze 15, zatem brak czasu to żadna wymówka w tym wypadku! Koniecznie wypróbujcie i dajcie znać w komenatarzu, czy posmakowały Wam tak samo, jak mi 🙂 .

     

    Składniki (12 sztuk):

    50g mąki kukurydzianej
    50g mąki ryżowej
    20g rozpuszczonego oleju kokosowego
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    1 łyżeczka wiórek kokosowych
    4 łyżki ksylitolu
    1 łyżeczka cynamonu
    1 jajko
    woda

     

    &nbsp

    Na początku mieszamy w miseczce składniki suche, tj. mąkę, proszek do pieczenia, ksylitol, cynamon oraz wiórki kokosowe. Następnie dodajemy jajko oraz rozpuszczony olej kokosowy (wystarczy na kilka minut włożyć słoik z olejem do garnka z ciepłą wodą i gotowe) i wszystko dokładnie mieszamy. Aby uzyskać idealną do lepienia konsystencję dodajemy po trochę wody i sprawdzamy.

    &nbsp

    &nbsp

    Z powstałego ciasta formujemy 12 kuleczek i układamy je na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie spłaszczamy je dłonią na kształt ciasteczek. Wsadzamy do nagrzanego piekarnika i w 180 stopniach pieczemy przez 15 min.

    &nbsp

    &nbsp

    Uchylamy piekarnik na kilka minut i czekamy aż lekko wystygną, a potem … zajadamy się do woli 😉 !

     

    Smacznego!!!

     

    16 odpowiedzi na “Kruche ciasteczka Cini-minis”

    1. Ola napisał(a):

      O zrobię je! Same dobre składniki to i ciastka muszą być dobre i zdrowe 🙂 Śliczne zdjęcia, zachęcają do wypróbowania przepisu! ^^

    2. I am Emilia napisał(a):

      twoj przepis jest lepszy niż mój, mój przepis nie jest fit . Muszę wypróbować twoj.

    3. Kinga napisał(a):

      Wyglądają prześlicznie i pewnie też tak smakują, aż ślinka cieknie 🙂

    4. Joanna napisał(a):

      Ciasteczka prezentują się bardzo smakowicie! No i przepis szybki i łatwy 🙂 Nic tylko piec 🙂

    5. Jarek napisał(a):

      łatwy wydaje się przepis, muszę spróbować przepis sam z dziewczyną.

    6. madusia napisał(a):

      zdecydowanie takie bym zjadła. <3 może nawet je zrobię, bo obiecałam, że na tłusty czwartek do pracy upiekę jakieś ciasteczka. 😉 bo pączki i faworki już są zamówione, więc może coś lżejszego to będzie dobry pomysł. 🙂
      pozdrawiam serdecznie.

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Super pomysł 🙂 ! Mam nadzieję, że umilą Wam ten dzień w pracy 🙂 Pozdrawiam!

    7. Patrycja Chudolińska napisał(a):

      Uwielbiam smak cynamonu! Ciasteczka wyglądają przepysznie, genialne zdjęcia 🙂

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Oj tak, ja też! Dlatego jak zaczęłam robić te ciasteczka, to nie mogę przestać 😀 Dziękuję bardzo 🙂

    8. Gabriela napisał(a):

      Muszę wypróbować przepis na ciasteczka!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Puszysty sernik z owocami leśnymi

    Monika Mankiewicz,

    2018-01-07

    &nbsp

    No i mamy pierwszy weekend w Nowym Roku! Jak tam Wasze postanowienia? Ja staram się sumiennie swoje wypełniać 🙂 . Aby troszkę umilić (a raczej osłodzić) Wam tę szarą pogodę za oknem, mam dla Was przepis na pyszny deser – zdrowszą wersję pieczonego sernika! Jest bez grama cukru, a przy odrobinie kombinacji także bez glutenu i laktozy, a więc można zajadać się do woli 😉 ! Z racji, że moim ulubionym ciastem jest właśnie sernik, to ten przepis gości u mnie zdecydowanie najczęściej. Przekonałam do niego nawet największych łakomczuchów, którzy twierdzą, że nie widzą różnicy między tym tradycyjnym z cukrem, a tym poniżej, dlatego miksery w dłoń i do dzieła!

     

    &nbsp

    Składniki (na formę o średnicy 23cm):

    500g twarogu

    400g jogurtu naturalnego

    2 budynie waniliowe bez cukru

    4 łyżki miodu

    4 łyżki ksylitolu*

    4 duże jajka

    szczypta soli

    olej kokosowy

    ulubione dodatki (owoce,orzechy)

    *można zastąpić samym miodem

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku oddzielamy żółtka od białek. Żółtka miksujemy z twarogiem, jogurtem, budyniem, miodem oraz ksylitolem, aż powstanie gładka masa.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie białka ubijamy na sztywną pianę i obie masy delikatnie łączymy za pomocą łyżki. Całość przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej olejem kokosowym. (Możecie w tym momencie dodać na wierzch owoce i zapiec całość, lub zostawić to na koniec.)

    &nbsp

    &nbsp

    Pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku w 170 stopniach przez 40-45 min. Po tym czasie wyłączamy temperaturę i pozostawiamy sernik jeszcze na około 15-20 min. Następnie wyjmujemy, ozdabiamy ulubionymi dodatkami i porządnie studzimy przed podaniem, najlepiej trzymając godzinkę lub dwie w lodówce.

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    20 odpowiedzi na “Puszysty sernik z owocami leśnymi”

    1. Karolina napisał(a):

      Wygląda przepysznie! Zapisuję link do przepisu w zakładkach i chętnie do niego wrócę! 🙂

    2. Patrycja Chudolińska napisał(a):

      Oooo mniam! Wygląda cudownie 😀 Na pewno wypróbuję!

    3. EHYRINN napisał(a):

      Przepysznie wygląda! Zapiszę sobie przepis, jutro pędzę do sklepu i też go zrobię <3
      Mniam! Pozdrawiam

    4. BetteFashion napisał(a):

      Jak sernik to przepis skradam od razu!
      Uwielbiam je a ten prezentuje się świetnie 🙂

    5. Colorfull Bubble napisał(a):

      No i wiem jakie ciasto zrobię chłopakowi na Walentynki dziękuje bardzo <3 😀

    6. MamaMagda. Pl napisał(a):

      Moim postanowieniem jest.. zacząć ćwiczyć 😀
      Przez zdjęcia na gorze zaraz obslinie telefon musze kupić nowy mikser i wyczarować serniczek

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Postanowienie świetne, popieram w 100 %! Uśmiech od ucha do ucha gwarantowany 😀 A po ćwiczeniach taki serniczek smakuje jeszcze lepiej 😉 !

    7. Karolina napisał(a):

      Wygląda cudownie! Ale zaczynam dietę i niestety nie mogę aaaaa 🙁

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Kochana, ten serniczek to właśnie na dietę idealny także nie ma się co martwić, tylko pora próbować 😀 !

    8. Madzia napisał(a):

      Smaka mi narobiłaś!!! Spróbuję niebawem, mam nadzieję

    9. Flavia napisał(a):

      Koniecznie muszę zrobić ten sernik, przepis wydaje się być łatwy, a ja kocham słodkości! 🙂

    10. Gabriela napisał(a):

      Wygląda mega apetycznie muszę wypróbować przepisu 😀

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *