Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Faszerowany bakłażan

    Monika Mankiewicz,

    2018-03-25

    &nbsp

    Dziś mam dla Was idealną propozycję na pyszny niskowęglowodanowy obiad lub kolację, a mianowicie bakłażan faszerowany mięsem mielonym z indyka w sosie pomidorowym zapiekany z mozarellą! Czy to nie brzmi apetycznie 😉 ? Smakuje genialnie, także koniecznie wypróbujcie i dajcie mi znać, czy Wam smakowało!

    &nbsp

    &nbsp

    Składniki (na dwie osoby):

    &nbsp

    2 średnie bakłażany
    250-300g mięsa mielonego z indyka
    200 ml przecieru pomidorowego
    oliwa z oliwek
    2 ząbki czosnku
    70g mozarelli
    1 cebula

    świeża bazylia
    1 łyżeczka oregano
    1 łyżeczka tymianku
    1 łyżeczka słodkiej papryki
    1 łyżeczka ksylitolu
    sól, pieprz

    &nbsp

    &nbsp

    Bakłażany myjemy i przekrajamy wzdłuż na pół, a następnie nacinamy miąższ w poprzek (uwaga, aby nie przeciąć skórki). Całość smarujemy oliwą z oliwek, posypujemy solą (ja użyłam himalajskiej) oraz pieprzem i układamy na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach około 25 min.

    &nbsp

    &nbsp

    W międzyczasie na rozgrzaną głębszą patelnię skropioną oliwą z oliwek wsypujemy poszatkowaną cebulę i czekamy aż się zeszkli. Wtedy dodajemy mięso mielone, całość podsmażamy i doprawiamy solą i pieprzem. Następnie dolewamy przecier pomidorowy, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawiamy słodką papryką, tymiankiem i oregano. Całość gotujemy na małym ogniu około 10-15 min.

    &nbsp

    Gdy bakłażany już się podpieką, wyciągamy z nich miąższ (najlepiej użyć do tego łyżki), który drobno szatkujemy i dodajemy na patelnię. Całość dokładnie mieszamy oraz doprawiamy solą i pieprzem, jeśli jest taka potrzeba. Następnie dodajemy ksylitol, który delikatnie osłodzi nasz sos, posiekaną świeżą bazylię oraz pokrojoną w kosteczkę mozarellę (tak około ¾ tego, co przygotowaliśmy). Jeszcze raz porządnie mieszamy.

    &nbsp

    &nbsp

    Bakłażany ułożone na blaszcze faszerujemy mięskiem w sosie pomidorowym i posypujemy pozostałą mozarellą. Wkładamy do wciąż nagrzanego piekarnika i pieczemy jeszcze około 10 min. Gotowe bakłażany przekładamy na talerz i ozdabiamy listkami świeżej bazylii. Co za aromat!

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    18 odpowiedzi na “Faszerowany bakłażan”

    1. Madziik pisze:

      Świetnie się prezentuje potrawa.. jest zachęcająca. Sama chyba skorzystam z przepisu 🙂

    2. AGGLIT pisze:

      Cudo! Musi być pyszne! Z pewnością wypróbuję. <3

    3. Anrika pisze:

      Wyglada apetycznie, ale poprosze o wersje wege dla mnie 😉

    4. Marysia pisze:

      Mniam, aż się zrobiłam głodna! Bakłażan nie robi się gorzki?

    5. wygląda niezwykle apetycznie 🙂 lubię bakłażany 🙂 wgl faszerowane warzywa 🙂
      pozdrawiam

    6. Natka! pisze:

      Mniam! <3 Z chęcią skorzystam z przepisu.
      Co jak co, ale uwielbiam eksperymentować w kuchni 🙂

    7. Joanna pisze:

      Wygląda przepysznie! I jestem pewna że tak samo smakuje! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis, uwielbiam jeść bakłażany 🙂

    8. Aleksandra Załęska pisze:

      Przypomniałaś mi o faszerowanych bakłażanach, kiedyś robiłam bardzo często, dodawałam jeszcze pieczarki9

    9. Super to wygląda, chętnie bym sobie zrobiła 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Fit omlet proteinowy – czyli co zjeść przed lub po treningu?

    Monika Mankiewicz,

    2018-03-10

    &nbsp

    Jednym z najczęściej zadawanych pytań odnośnie żywienia w sporcie jest posiłek przed- lub potreningowy. Zdajemy sobie bowiem sprawę, iż to, co zjemy przed ćwiczeniami, w jakiej ilości i odstępie czasowym, może dramatycznie wpłynąć na naszą wydolność, siłę oraz wytrzymałość podczas wysiłku. Natomiast po treningu musimy dostarczyć naszemu organizmowi wcześniej zużytą energię niezbędną do prawidłowej regeneracji. Zaleca się zatem spożycie posiłków zawierających zarówno węglowodany, które zwiększą poziom glikogenu w mięśniach przed treningiem i uzupełnią jego braki po wysiłku, jak i białko, które po pierwsze zminimalizuje katabolizm (rozpad) białek, a po drugie przyspieszy regenerację uszkodzonych mięśni.

    &nbsp

    Poniżej przedstawiam Wam zatem mój pomysł na posiłek przed- lub potreningowy, który jest nie tylko zdrowy i … czekoladowy, ale także daje mnóstwo energii, dzięki której wykonacie zaplanowane ćwiczenia na 200 % lub który posłuży Wam jako pyszna i wartościowa odżywczo nagroda po ciężkim wysiłku. Od kiedy pierwszy raz przygotowałam tego omleta, to no cóż … nie chcę go wymieniać na nic innego 😉 ! Także koniecznie wypróbujcie na sobie i dajcie znać w komentarzu, czy smakowało.

    &nbsp

    Składniki (na 1 omleta):

    25g mąki ryżowej

    10g płatków jaglanych

    2 średnie jajka

    70g kefiru

    1 łyżeczka kakao

    miarka odżywki białkowej*

    olej kokosowy do smażenia

    &nbsp

    Dodatki:

    kiwi

    ½ banan

    płatki kokosowe

    1 kostka gorzkiej czekolady

    &nbsp

    * u mnie 6PAK Light Whey o smaku czekoladowym

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku łączymy wszystkie składniki i blendujemy je na gładko.

    &nbsp

    &nbsp

    Rozgrzaną patelnię lekko natłuszczamy olejem kokosowym (lub innym, który używamy) i wylewamy powstałą masę. Następnie zmniejszamy ogień i smażymy pod przykryciem po około 2 minutki z obu stron do zarumienienia się. Gotowego omleta przekładamy na talerz i dekorujemy ulubionymi dodatkami, polewając na koniec roztopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą.

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    24 odpowiedzi na “Fit omlet proteinowy – czyli co zjeść przed lub po treningu?”

    1. wygląda obłędnie <3
      pozdrawiam

    2. Wera pisze:

      Jejku, wygląda tak świetnie, smacznie.. Niestety mój „tyłek” nie chce współpracować z chęciami.. 😀 Pięknie podane <3

    3. Kinga pisze:

      Olet wydaje się być smaczny i zdrowy przede wszystkim, a że nie jestem fanką omletów, a tutaj są moje ukochane kiwi, to może a nuż mi posmakuje?

      Ps. Pozwolę sobie zapisać wpis, by z niego potem skorzystać! Buźka x

    4. Jarek pisze:

      Jak to pysznie wygląda, opomysłowe połącznie składników.

    5. Gabriela pisze:

      Uwielbiam omlety, sama bym takiego zjadła 😀

    6. Pantomima pisze:

      Wow! Ten omlet jest najładniejszy jakiego kiedykolwiek widziałam. Spróbuje, ale muszę się zaopatrzyć w mąkę ryżową i płatki jaglane. Dzięki za inspiracje!

    7. Swietny przepis i zapewne przepyszny. Chętnie sama wykonam takie wspaniałości:-)

    8. Natka! pisze:

      Od kilku dni chodzi za mną pyszniutki omlecik! 🙂
      Na pewno skorzystam z przepisu.
      Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    9. Alternatywnie. pisze:

      Dobrze się składa, bo można szybko go przyrządzić, nie stojąc godzinami przed garnkiem.Poza tym, wygląda przepysznie!

      Przyda mi się to, bo prowadzę aktywny styl życia, a czasu mam coraz mniej. Bardzo na plus!

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Bardzo się cieszę 🙂 ! No właśnie omlet pyszny, a najważniejsze, że łatwy i szybki w przygotowaniu 😀

    10. Martinessa pisze:

      Jakie pyszności! :O Już wiem co jutro zjem! 🙂

    11. Oliwia pisze:

      Oooo mniam! Wygląda tak pysznie, że prawie zjadłam telefon… Upssss 😀 Muszę wypróbować ten przepis!

    12. Wiktoria pisze:

      Próbowałam ten omlet świetny !! Oby więcej takich fajnych przepisów 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Fit Carbonara

    Monika Mankiewicz,

    2018-02-18

    &nbsp

    W kolejny weekend witam Was przepisem na pyszne danie, które na pewno pokochają wszyscy fani makaronów! Przedstawiam Wam moją odchudzoną wersję słynnej carbonary, czyli makaron spaghetti z sosem z gorgonzoli i szynką parmeńską. Jest to świetna opcja zarówno na obiad, jak i kolację, która jest bardzo prosta i szybka w przygotowaniu, a świetnie urozmaica codziennie menu i daje mnóstwo wrażeń smakowych 🙂 . Koniecznie wypróbujcie i dajcie znać, czy smakowało!

    &nbsp

    Składniki (1 porcja):

    70g makaronu spaghetti
    40g gorgonzoli
    6 łyżeczek jogurtu naturalnego
    6-8 dużych listków świeżej bazylii
    1-2 plastry szynki parmeńskiej
    1 mały lub pół dużego ząbka czosnku
    2 suszone pomidory
    oliwa z oliwek
    oregano
    pieprz
    sól

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku gotujemy makaron wedle instrukcji na opakowaniu, a następnie odcedzamy. Ja tym razem użyłam spaghetti z pszenicy durum, która jest jej twardszą najzdrowszą odmianą. Oczywiście, jeśli staracie się unikać glutenu, możecie użyć np. makaronu z mąki kukurydzianej.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie na rozgrzanej głębszej patelni (ja użyłam woku) skropionej oliwą z oliwek podsmażamy drobno posiekany czosnek wraz z pokrojąną w mniejsze plasterki szynką. W międzyczasie blendujemy ze sobą gorgonzolę, jogurt, bazylię oraz przyprawy tak, aby powstał z nich sos. Jeśli jest zbyt gęsty dodajemy odrobinę wody.

    &nbsp

    &nbsp

    Powstały sos przelewamy na patelnię i delikatnie zagotowujemy. Kolejno zmniejszamy ogień, dodajemy ugotowany wcześniej makaron i całość mieszamy. Następnie wykładamy na talerz oraz dekorujemy posiekanymi suszonymi pomidorami i listkami bazylii.

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    34 odpowiedzi na “Fit Carbonara”

    1. Kasia :) pisze:

      Uwielbiam makarony więc to coś dla mnie! 🙂
      Pozdrawiam!

    2. Mniam <3 ta potrawa wygląda tak apetycznie że na samo patrzenie ślinka mi cieknie 🙂 Z pewnością wypróbuję ten przepis bo jestem wielką fanką makaronu a spagetthi to już w szczególności jest moim ulubionym daniem 🙂
      pozdrawiam cieplutko

    3. Istota ludzka pisze:

      Uwielbiam makaron w każdej postaci, więc w wolnej chwili podkradnę Twój przepis i zrobię ♥

    4. Justyna pisze:

      Szukałam pomysłu na obiad i znalazłam! Uwielbiam wszystkie odmiany makaronów. Do Carbonary jednak przekonałam się nie tak dawno temu, wcześniej nie przepadałam za, a teraz uwielbiam!

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Bardzo się cieszę 🙂 ! Ja również jestem wielką fanką makaronów, a w powyższym wydaniu to po prostu uwielbiam 😀

    5. Sandi Cullen pisze:

      Uwielbiam makaron pod każdą postacią, a jeśli można „zaoszczędzić” przy tym kilka kalorii to jeszcze lepiej 🙂

    6. olga pisze:

      Ja usuwam z przepisuj mięso i robię jutro do pracy :]

    7. Pola Stone pisze:

      Dziękuję Ci za ten przepis, faktycznie wydaje się być szybki i prosty w przygotowaniu, na pewno wypróbuję, mąż zdecydowanie zje inne danie makaronowe niż spaghetti 😉

    8. Coffee pisze:

      Ciekawa odmiana tego spaghetti. Do tej pory znałam jedynie carbonare z boczkiem, za którym szczerze powiedziawszy nie przepadam. Zdjęcia są tak żywe, że prawie czuję zapach tego dania. Chętnie je kiedyś przetestuję. Pozdrawiam 😀

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Ja tak samo, dlatego drogą eksperymentów kuchennych wynalazłam coś, co bardziej wpisze się w moje smaki 😀 ! Koniecznie spróbuj i daj znać, co sądzisz 🙂

    9. Eternite te pisze:

      Super przepis, wyglada bardzo apetycznie!

    10. Kinga pisze:

      Dodałam do zakładki i z pewnością wypróbuję ten przepis 🙂

    11. Maja pisze:

      Super! Dzięki za pomysł na jutrzejszy obiad 🙂

    12. Magda pisze:

      Nie wiedziałam, że istnieje zdrowsza wersja carbonary 😉 Uwielbiam wszelkiego rodzaju makarony, dlatego Twój przepis na pewno wypróbuję w najbliższym czasie.

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Jak się dobrze dobierze składniki, to można naprawdę przygotować wiele tradycyjnych dań w wersji fit, które smakują równie pysznie 🙂 także polecam wypróbować przepis!

    13. Odido pisze:

      Super wygląda, a smakuje pewnie jeszcze lepiej. Muszę, że tak powiem „wykorzystać” twój przepis i sama się przekonać co do smaku 😉

    14. Joanna pisze:

      WOW! Uwielbiam makarony w każdej postaci! A carbonarra Twojego przepisu wygląda przepysznie! Koniecznie muszę wypróbować odchudzoną wersję tego dania 🙂

    15. Natalia pisze:

      Przepiękne zdjęcia, zauroczy mnie i aż zrobiłam się głodna! Przepis ciekawy 🙂

    16. Jestem fanką makaronów, lubię z nim eksperymentować a Twój przepis jak najbardziej na plus, pewnie jest pyszny

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Jest przepyszny! A jeśli lubisz eksperymentować, to powyższy makaron na pewno by Ci posmakował 🙂

    17. Gabriela pisze:

      Oo takiej mieszanki jeszcze nie próbowałam, wygląda mega apetycznie 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Kruche ciasteczka Cini-minis

    Monika Mankiewicz,

    2018-02-03

    &nbsp

    Witam Was w pierwszy weekend nowego miesiąca 🙂 ! Ale ten czas szybko leci – ledwo mówiliśmy o noworocznych postanowieniach, a tu już luty! Gdy pogoda za oknem nas nie rozpieszcza i nadal chętnie przesiadywalibyśmy pod grubym kocem z kubkiem herbaty w ręku, mam dla Was coś, co jeszcze bardziej umili lutowe popołudnia, a mianowicie przepis na pyszne kruche, cynamonowe ciasteczka, które smakują jak … Cini-Minis! W smaku obłędne, a o zapachu rozchodzącym się po całym mieszkaniu to już nie muszę chyba wspominać 😉 . Przygotowuje się je w zaledwie 5 min, piecze 15, zatem brak czasu to żadna wymówka w tym wypadku! Koniecznie wypróbujcie i dajcie znać w komenatarzu, czy posmakowały Wam tak samo, jak mi 🙂 .

     

    Składniki (12 sztuk):

    50g mąki kukurydzianej
    50g mąki ryżowej
    20g rozpuszczonego oleju kokosowego
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    1 łyżeczka wiórek kokosowych
    4 łyżki ksylitolu
    1 łyżeczka cynamonu
    1 jajko
    woda

     

    &nbsp

    Na początku mieszamy w miseczce składniki suche, tj. mąkę, proszek do pieczenia, ksylitol, cynamon oraz wiórki kokosowe. Następnie dodajemy jajko oraz rozpuszczony olej kokosowy (wystarczy na kilka minut włożyć słoik z olejem do garnka z ciepłą wodą i gotowe) i wszystko dokładnie mieszamy. Aby uzyskać idealną do lepienia konsystencję dodajemy po trochę wody i sprawdzamy.

    &nbsp

    &nbsp

    Z powstałego ciasta formujemy 12 kuleczek i układamy je na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie spłaszczamy je dłonią na kształt ciasteczek. Wsadzamy do nagrzanego piekarnika i w 180 stopniach pieczemy przez 15 min.

    &nbsp

    &nbsp

    Uchylamy piekarnik na kilka minut i czekamy aż lekko wystygną, a potem … zajadamy się do woli 😉 !

     

    Smacznego!!!

     

    16 odpowiedzi na “Kruche ciasteczka Cini-minis”

    1. Ola pisze:

      O zrobię je! Same dobre składniki to i ciastka muszą być dobre i zdrowe 🙂 Śliczne zdjęcia, zachęcają do wypróbowania przepisu! ^^

    2. I am Emilia pisze:

      twoj przepis jest lepszy niż mój, mój przepis nie jest fit . Muszę wypróbować twoj.

    3. Kinga pisze:

      Wyglądają prześlicznie i pewnie też tak smakują, aż ślinka cieknie 🙂

    4. Joanna pisze:

      Ciasteczka prezentują się bardzo smakowicie! No i przepis szybki i łatwy 🙂 Nic tylko piec 🙂

    5. Jarek pisze:

      łatwy wydaje się przepis, muszę spróbować przepis sam z dziewczyną.

    6. madusia pisze:

      zdecydowanie takie bym zjadła. <3 może nawet je zrobię, bo obiecałam, że na tłusty czwartek do pracy upiekę jakieś ciasteczka. 😉 bo pączki i faworki już są zamówione, więc może coś lżejszego to będzie dobry pomysł. 🙂
      pozdrawiam serdecznie.

    7. Uwielbiam smak cynamonu! Ciasteczka wyglądają przepysznie, genialne zdjęcia 🙂

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Oj tak, ja też! Dlatego jak zaczęłam robić te ciasteczka, to nie mogę przestać 😀 Dziękuję bardzo 🙂

    8. Gabriela pisze:

      Muszę wypróbować przepis na ciasteczka!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *