Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Makroskładniki cz. 3 – Tłuszcze

    Monika Mankiewicz,

    2018-01-11

    &nbsp

    Wracając do tematu makroskładników, można zauważyć, iż tłuszcze są chyba jak dotąd najbardziej demonizowane z nich wszystkich. Wszyscy wiemy, że należy jeść białko ze względów budulcowych oraz węglowodany, bo dają mnóstwo energii, ale co z tłuszczami? Co chwilę jesteśmy straszeni informacjami, że gdy będziemy jeść tłuszcze to nasza tkanka tłuszczowa automatycznie wzrośnie. Największa bzdura na świecie! Tkanka tłuszczowa powstaje z nadmiaru spożytego pokarmu, nieważne czy stanowiły go węglowodany, białko czy tytułowe tłuszcze. Jeżeli spożywamy odpowiednią ilość kalorii rozłożoną na odpowiednią ilość makroskładników, to nie powinniśmy zauważyć przyrostu tkanki tłuszczowej w ciele. Tak jak białko i węglowodany, tłuszcze również mają istotne znaczenie w naszej diecie, a ich brak może przynieść katastrofalne skutki zdrowotne zwłaszcza w przypadku kobiet.

    &nbsp

    Jaka jest rola tłuszczów w naszym organizmie? Tłuszcze są budulcem błon komórkowych, chronią przed utratą ciepła oraz stabilizują narządy, które otaczają. Ponadto są nośnikiem wielu witamin (A, D, E) i wpływają na stan skóry i włosów. Co więcej, są źródłem niezbędnych nienasconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, które są potrzebne do prawidłowej budowy i pracy mózgu.

    &nbsp

    Tłuszcze znajdujące się w spożywanym przez nas pokarmie składają się głównie z trójglicerydów, a te z kolei z jednej cząsteczki glicerolu i trzech cząsteczek kwasów tłuszczowych. Kwasy tłuszczowe dzieli się na trzy grupy: kwasy nasycone, jednonienasycone i wielonienasycone. Tłuszcze dostarczają organizmowi dwa razy tyle energii co białka i węglowodany, bowiem 1g tłuszczu to 9 kcal.

    &nbsp

    &nbsp

    Kwasy tłuszczowe nasycone to takie, których wszystkie wiązania atomowe są wypełnione atomami wodoru. Tłuszcze, które składają się głównie z kwasów tłuszczowych nasyconych, w temperaturze pokojowej utrzymują stałą, twardą konsystencję i pochodzą głównie z produktów zwierzęcych (masło, słonina, ser i tłuste mięso). Również wysoce nasycone są oleje: kokosowy i palmowy. Kwasy tłuszczowe nasycone uważane są za główną przyczynę chorób serca, ponieważ mogą podnosić we krwi poziom całkowitego cholesterolu oraz szkodliwego cholesterolu (LDL), dlatego ich zalecane spożycie nie powinno przekraczać 10% całkowitej ilości kalorii.

    &nbsp

    Kwasy tłuszczowe jednonienasycone mają nieznacznie mniej wodoru, a bogate w nie oleje w temperaturze pokojowej zachowują formę płynną. Ich dobrymi źródłami są: oliwa, olej rzepakowy, arachidowy, migdałowy i z orzechów laskowych, a także awokado, oliwki, orzechy oraz nasiona. Jednonienasycone kwasy tłuszczowe uważane są za najkorzystniejsze dla zdrowia, ponieważ mogą zmniejszać szkodliwą frakcję cholesterolu (LDL), nie oddziałując przy tym na zdrowy cholesterol (HDL). Zalecane jest, aby ich spożycie wynosiło maksymalnie 12% całkowitej ilości kalorii.

    &nbsp

    Wielonienasycone kwasy tłuszczowe, jak się możecie domyślić, mają namniej wodoru w swoich wiązaniach atomowych, a oleje w nie bogate pozostają płynne nie tylko w temperaturze pokojowej, ale także w chłodzie. Ich główne źródła stanowi większość olejów roślinnych i olejów z tłustych ryb. Wielonienasycone tłuszcze mogą zmniejszać poziom ,,złego” cholesterolu (LDL), ale także nieznacznie obniżyć ilość ,,dobrego” cholesterolu we krwi (HDL), dlatego ich dzienne spożycie nie powinno przekraczać 10% całkowitej ilości kalorii.

    &nbsp

    &nbsp

    Do zachowania dobrego zdrowia potrzebujemy niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), takich jak omega-3 i omega-6, których nasz organizm nie jest w stanie wyprodukować, więc musimy je dostarczać wraz z pożywieniem. Właściwa proporcja tych tłuszczów to 1:5. Zazwyczaj nasze diety są bardziej ubogie w omega-3, których dobrym źródłem są: tłuste ryby, siemię lniane, olej lniany, pestki dyni, orzechy włoskie oraz olej rzepakowy. Natomiast zapotrzebowanie na kwasy tłuszczowe omega-6 jest dużo łatwiej zaspokoić, ponieważ znajdują się także w wielu przetworzonych produktach, które powstają na bazie olejów roślinnych. Ich zdrowymi źródłami są np. nasiona słonecznika i sezamu. Co nam dają te kwasy? Omega-3 obniża poziom tłuszczu we krwi i zmniejsza ryzyko chorób serca, ma silne działanie przeciwzapalne oraz zwiększa odporność organizmu. Omega-6 natomiast obniża poziom ,,złego” cholesterolu, bierze udział w produkcji wielu hormonów, usprawniając tym pracę centralnego układu nerwowego.

    &nbsp

    Jakie niebezpieczeństwa wiążą się z dietą niskotłuszczową?

    • niedobory wielu substancji odżywczych

    • ziemista cera

    • łuszczenie się skóry i inne dolegliwości dermatologiczne

    • stany zapalne

    • kłopoty z ciśnieniem krwi

    • słaba krzepliwość krwi

    • ograniczona ilość witamin (A, D, E)

    • zaburzenia gospodarki hormonalnej

    &nbsp

    Należy zatem pamiętać, że tłuszcze również pełnią ważną rolę w naszych organizmach i nie powinniśmy ich unikać! Optymalne jest, aby zajmowały one około 20-30% całkowitego spożycia kalorii. Jeśli chcesz zachować dobre zdrowie, staraj się minimalizować spożycie tłuszczów nasyconych i zastępować je nienasyconymi oraz wprowadź kwasy tłuszczowe omega-3, aby stanowiły odpowiednią proporcję z omega-6.

    &nbsp

    16 odpowiedzi na “Makroskładniki cz. 3 – Tłuszcze”

    1. Anja napisał(a):

      Bardzo lubię takie blogi i wpisy, bo są wartościowe. Informacje przydatne i zajrzę tu na pewno jeszcze nie raz

    2. Ola Bassement napisał(a):

      Niestety wielu ludzi wciąż uważa tłuszcze za mega szkodliwe, a wcale tak nie jest. Co więcej, zauważyłam, że osoby unikajace tłuszczów, mają często cerę w nienajlepszej kondycji !

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Tak jak własnie pisałam w poście, tłuszcze są najbardziej demonizowane niestety.. Słaba kondycja cery to tylko mały ułamek we wszytskich złych konsekwencjach braku tłuszczy w diecie..

    3. 90tyblog napisał(a):

      Z moich luźnych przemyśleń i obserwacji wynika, że niedobory przeróżnych elementów w diecie człowieka zaczęły się od kiedy przesiadł się na dietę supermarketową, czyli wyjałowioną z najważniejszych i przede wszystkim zbilansowanych składników. Czy nasi dziadkowie mieli takie problemy z odżywianiem? Nie, chociaż ich dieta ilościowa była znacznie bardziej uboga…

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        W tym masz wiele racji, zwłaszcza że na co dzień spożywamy znaczne ilości przetworzonej żywności, która niewiele cennego wnosi do naszego organizmu. Tym bardziej więc powinniśmy się skupić na odpowiednich makroskładnikach w odpowiednich ilościach, aby zachować, a nawet polepszyć swoje zdrowie 🙂

    4. Rebel napisał(a):

      Niestety jeden ze skutków dotknął i mnie, ale ja to naprawię. Szkoda, że w ,,tamtym czasie” nie trafiałam na takie dobrze napisane artykuły jak Twój.
      Niełatwo jest wymierzyć odpowiednie proporcje pomiędzy poszczególnymi tłuszczami i innymi składnikami odżywczymi tak, aby wszystko ze sobą się zgadzało i pasowało perfekcyjnie. Na szczęście oleju rzepakowego, orzechów włoskich i siemienia lnianego w mojej diecie nie brakuje! 😀
      Wychodzi na to, że sposób odmierzenia ilości tłuszczy (1 g/1 kg masy ciała u kobiet) również jest słuszny.

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        W takim razie trzymam kciuki za ,,naprawianie” 🙂 ! Super, że masz już te źródła tłuszczów w swojej diecie, jednak postaraj się wprowadzać też inne, aby troszkę urozmaicać jadłospis 😀 Co do ilości spożywanych tłuszczów to tak, mniej więcej na to wychodzi 🙂

    5. Veronika napisał(a):

      Zgadzam się, cały czas za mało się o tym mówi. Kobiety pierwsze co robią na diecie to wyrzucają wszystkie tłuszcze, kupują odtłuszczone produkty. A przecież tłuszcze potrzebne są m.in. do syntezy hormonów. Potem pojawiają się problemy z miesiączką itd. Tłuszcz na brzuchu nie pochodzi z tego na talerzu tylko tak jak napisałaś z nadwyżki kalorii, niezależnie czy zjemy tłustą karkówkę, czy o kilka misek za dużo owsianki 😉 Jeżeli przekraczamy swoje zapotrzebowanie to i tak przytyjemy nawet jedząc bardzo zdrowo.

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Dokładnie! To, że na produkcie pisze light nie oznacza, że jest on zdrowszy albo że się od niego schudnie.. Zdrowe tłuszcze są naprawdę istotne dla naszego organizmu i nikt nie powinien ich omijać.

    6. Gabriela napisał(a):

      Nieprawda, że tłuszcze to jest zło. Bardzo dobrze, że dzięki temu artykułowi możesz wyprowadzić z błędu wiele osób 🙂

    7. Magda napisał(a):

      Przyznam, że wiele razy słyszałam same negatywne opinie na temat tłuszczy w diecie, a wiadomo, że wszystko jest nam potrzebne. Uważam, że powinniśmy jeść wszystko, ale z umierem 🙂
      Podobnie jest np. z nawilżaniem cery. Wiele osób uważa, że cery tłustej, trądzikowej nie powinno się nawilżać i jest to dość częsty błąd.

    8. Magda napisał(a):

      Bardzo dobry artykuł bo faktycznie panuje przekonanie, że tłuszcze to samo zło dlatego warto przypominać jak jest naprawde. Tluszcz jest wazny dla organizmu ale warto sie zastanowić jaki tłuszcz Dzięki Tobie staje się to jasne.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Puszysty sernik z owocami leśnymi

    Monika Mankiewicz,

    2018-01-07

    &nbsp

    No i mamy pierwszy weekend w Nowym Roku! Jak tam Wasze postanowienia? Ja staram się sumiennie swoje wypełniać 🙂 . Aby troszkę umilić (a raczej osłodzić) Wam tę szarą pogodę za oknem, mam dla Was przepis na pyszny deser – zdrowszą wersję pieczonego sernika! Jest bez grama cukru, a przy odrobinie kombinacji także bez glutenu i laktozy, a więc można zajadać się do woli 😉 ! Z racji, że moim ulubionym ciastem jest właśnie sernik, to ten przepis gości u mnie zdecydowanie najczęściej. Przekonałam do niego nawet największych łakomczuchów, którzy twierdzą, że nie widzą różnicy między tym tradycyjnym z cukrem, a tym poniżej, dlatego miksery w dłoń i do dzieła!

     

    &nbsp

    Składniki (na formę o średnicy 23cm):

    500g twarogu

    400g jogurtu naturalnego

    2 budynie waniliowe bez cukru

    4 łyżki miodu

    4 łyżki ksylitolu*

    4 duże jajka

    szczypta soli

    olej kokosowy

    ulubione dodatki (owoce,orzechy)

    *można zastąpić samym miodem

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku oddzielamy żółtka od białek. Żółtka miksujemy z twarogiem, jogurtem, budyniem, miodem oraz ksylitolem, aż powstanie gładka masa.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie białka ubijamy na sztywną pianę i obie masy delikatnie łączymy za pomocą łyżki. Całość przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej olejem kokosowym. (Możecie w tym momencie dodać na wierzch owoce i zapiec całość, lub zostawić to na koniec.)

    &nbsp

    &nbsp

    Pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku w 170 stopniach przez 40-45 min. Po tym czasie wyłączamy temperaturę i pozostawiamy sernik jeszcze na około 15-20 min. Następnie wyjmujemy, ozdabiamy ulubionymi dodatkami i porządnie studzimy przed podaniem, najlepiej trzymając godzinkę lub dwie w lodówce.

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    20 odpowiedzi na “Puszysty sernik z owocami leśnymi”

    1. Karolina napisał(a):

      Wygląda przepysznie! Zapisuję link do przepisu w zakładkach i chętnie do niego wrócę! 🙂

    2. Patrycja Chudolińska napisał(a):

      Oooo mniam! Wygląda cudownie 😀 Na pewno wypróbuję!

    3. EHYRINN napisał(a):

      Przepysznie wygląda! Zapiszę sobie przepis, jutro pędzę do sklepu i też go zrobię <3
      Mniam! Pozdrawiam

    4. BetteFashion napisał(a):

      Jak sernik to przepis skradam od razu!
      Uwielbiam je a ten prezentuje się świetnie 🙂

    5. Colorfull Bubble napisał(a):

      No i wiem jakie ciasto zrobię chłopakowi na Walentynki dziękuje bardzo <3 😀

    6. MamaMagda. Pl napisał(a):

      Moim postanowieniem jest.. zacząć ćwiczyć 😀
      Przez zdjęcia na gorze zaraz obslinie telefon musze kupić nowy mikser i wyczarować serniczek

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Postanowienie świetne, popieram w 100 %! Uśmiech od ucha do ucha gwarantowany 😀 A po ćwiczeniach taki serniczek smakuje jeszcze lepiej 😉 !

    7. Karolina napisał(a):

      Wygląda cudownie! Ale zaczynam dietę i niestety nie mogę aaaaa 🙁

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Kochana, ten serniczek to właśnie na dietę idealny także nie ma się co martwić, tylko pora próbować 😀 !

    8. Madzia napisał(a):

      Smaka mi narobiłaś!!! Spróbuję niebawem, mam nadzieję

    9. Flavia napisał(a):

      Koniecznie muszę zrobić ten sernik, przepis wydaje się być łatwy, a ja kocham słodkości! 🙂

    10. Gabriela napisał(a):

      Wygląda mega apetycznie muszę wypróbować przepisu 😀

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Cele na Nowy Rok 2018

    Monika Mankiewicz,

    2017-12-30

    &nbsp

    Tak tak, wiem co zaraz sobie pomyślicie.. ,,Nowy Rok – nowa ja”, ,,Od stycznia się odchudzam/zapisuję na siłownię, nie jem słodyczy” itp., itd. Może są to frazy już trochę oklepane i wielu z Was nie wierzy w postanowienia noworoczne, jednak wiem, iż niektóre osoby nie wyobrażają sobie bez nich rozpoczęcia Nowego Roku. Pomagają one bowiem w wyznaczeniu celów, do których chcemy dążyć i stanowią pewną formę motywacji. Często jest tak (i mówię to z własnego doświadczenia), że jeśli chcemy coś osiągnąć i robimy w tym celu postanowienia noworoczne, ale zatrzymujemy te myśli wyłącznie dla siebie, to nie czujemy wystarczającej “presji”, która popchnie nas do działania w chwilach słabości. Natomiast gdy nasze cele zapiszemy lub najlepiej powiemy kilku osobom z naszego otoczenia, to staramy się o wiele bardziej, ponieważ podświadomie wiemy, iż ktoś w pewnym sensie będzie nas z tego rozliczał. Oczywiście walczymy dla siebie, a nie dlatego, żeby coś innym udowodnić, jednak dodatkowy kopniak motywacyjny nikomu jeszcze nie zaszkodził 😉 .

    &nbsp

    Z tego też względu pierwszy raz publicznie spiszę własne postanowienia i cele na rok 2018, aby dać Wam dobry przykład, a zarazem mocniej zmotywować samą siebie. Przy formułowaniu celów, najbardziej istotne jest, aby były one konkretne i osiągalne. Stawiajmy sobie poprzeczkę wysoko, lecz na tyle, by było to możliwe do realizacji w ciągu nadchodzącego roku. Bądźmy precyzyjni, dzięki czemu poźniej łatwiej nam będzie zdecydować, czy założony cel został osiągnięty. Co więcej pamiętajmy, iż w tym wypadku jakość również powinna przewyższać ilość. Zatem zróbmy maksymalnie 5 większych postanowień zamiast 20 drobnych, które tak naprawdę nie zrobiłyby większej różnicy w naszym życiu.

    &nbsp

    5 moich noworocznych celów:

    1. Zostanę certyfikowanym instruktorem fitness. Zawsze o tym marzyłam i choć zbieram się do tego od dłuższego czasu, to mam nadzieję, że w tym roku w końcu mi się to uda! Ćwiczenia w grupie to naprawdę niezły wycisk połączony z wzajemnym wsparciem oraz ogromem endorfin uwalnianych przy dobrej muzyce!

    2. Zredukuję tkankę tłuszczową na koszt rozrostu mięśni. Przy tym postanowieniu nie chcę zaznaczać dokładnej ilości % lub kg, ponieważ to nie one są dla mnie wyznacznikiem, a moje odbicie w lustrze. Także będę co miesiąc porównywać swoje rezultaty, aż efekt będzie (dla mnie) zadowalający.

    3. Znajdę każdego dnia min. 15 min na tzw. totalny reset i wyłączenie jakichkolwiek myśli. Od dłuższego czasu czuję, iż w mojej głowie jest po prostu za dużo myśli, zwłaszcza tych negatywnych. Robię jedną rzecz, a już myślę o kolejnych 5, które muszę zrobić później. Postanowiłam więc dać swojej głowie trochę odpoczynku i przez te kilka minut dziennie postarać się wyciszyć i uwolnić od natłoku, jaki powodują, skupiając się na swoim oddechu.

    4. Ukończę kurs języka francuskiego na poziomie przynajmniej A2. Od zawsze lubiłam uczyć się języków obcych i nigdy nie traktowałam ich jako przymus, a raczej jako rozwój osobisty. Gdy dwukrotnie odwiedziłam Francję ten język mnie oczarował, zatem postanowiłam się go nauczyć. Oczywiście wszystko stopniowo, dlatego w tym roku stawiam na solidne podstawy, które będą stanowiły bazę do dalszej nauki.

    5. Będę regularnie wstawiać posty na blogu – raz lub dwa razy w tygodniu. Ten blog to dla mnie naprawdę wielka radość! Pisanie postów dotyczących zdrowego odżywiania oraz robienie zdjęć to czysta przyjemność, a zarazem motywacja do pogłębiania wiedzy, odkrywania nowych przepisów i poznawania tajników fotografii. Bardzo cieszy mnie, że przez niecałe dwa miesiące od powstania bloga uzbierało się aż 40 000 wyświetleń! Miło jest widzieć, że kogoś interesuje to, co tutaj piszę, dlatego postaram się regularnie dzielić z Wami swoimi przemyśleniami, wiedzą i pomysłami w nadchodzącym Nowym Roku 🙂

    &nbsp

    Powyżej przedstawiłam Wam swoje postanowienia noworoczne i uwierzcie mi, że nie było mi łatwo je spisać, wiedząc że będzie mógł zobaczyć je każdy.. Mam jednak nadzieję, że będziecie mnie stale motywować do ich spełnienia tak, jak ja postaram się motywować Was 🙂 . Pamiętajcie, że każdy moment jest dobry, żeby zacząć walczyć o lepsze wersje samych siebie, także nie zwlekajcie, wyznaczajcie sobie cele i już za kilka dni STARTUJCIE! Jeśli tylko macie ochotę, to podzielcie się w komentarzu swoimi postanowieniami, abyśmy mogli się wzajemnie wspierać w dążeniu do ich osiągnięcia.

    &nbsp

    Szampańskiej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku !!!

    &nbsp

     

    24 odpowiedzi na “Cele na Nowy Rok 2018”

    1. Aleksandra Sajecka napisał(a):

      Powiedzenia w realizacji celów. Najważniejsze, że nie są one z kosmosu, a przy odrobinie poświęcenia i determinacji łatwe do osiągnięcia 🙂

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Dziękuję bardzo 🙂 ! O to właśnie chodzi w postanowieniach noworocznych, aby faktycznie były możliwe do realizacji, postarałam się wiec wybrać takie, które są do spełnienia, a poprawią moje życie na lepsze 🙂

    2. Ola napisał(a):

      Tak przyjemnie się czyta Twoje posty.. Mam nadzieję, że to postanowienie o blogu się spełni! No i oczywiście to z francuskim <3 Życzę Ci zresztą żeby udało Ci się osiągnąć wszystkie postawione cele i niech ten rok będzie przepełniony sukcesami i pozytywnymi chwilami w Twoim życiu. 🙂

    3. Gabriela Polewka napisał(a):

      Mam nadzieję , że wszystkie Twoje postanowienia noworoczne się spełnią :)!
      Pozdrawiam :*

    4. Ohmystyle napisał(a):

      Super post! Życzę Ci, aby Twoje postanowienia się urzeczywistniły, żeby Twój blog się rozwijał coraz lepiej, powodzenia! 🙂 Będę tu częściej zaglądać.

      Pozdrawiam <3

    5. Agnesssja napisał(a):

      Wow! Cudowne postanowienia. ŻYCZĘ Ci z całego serca abyś wszystkie zrealizowała:* Buziaki

    6. Magda Stozynska napisał(a):

      Moja lista postanowien noworocznych zostala przeze mnie napisana juz kilka dni i grzecznie czeka 1-ego stycznia aby znalezc sie w moim nowym kalendarzu i aby co miesiac robic sobie male podsumowanie tego co udalo mi sie osiagnac. w tym roku zawalilam i nie udalo mi sie osiagnac zadnego z zapisanych postanowien, dlatego nowy rok chce rozpoczac z przytupem. Jestem zmotywowana. Dam z siebie nie 100 procent, ale 200. Poniewaz, chce aby nadchodzacy rok byl dla mnie duzo lepszy niz ten.
      Super postanowienia. Trzymam kciuki, aby nie zabraklo Ci motywacji do walki o ich osiagniecie. Wszystkiego Dobrego w nadchodzacym roku 🙂

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Dziękuję bardzo 🙂 ! widzę, że jesteś nieźle przygotowana na Nowy Rok 😀 Trzymam więc kciuki, żeby wszystkie Twoje postanowienia się spełniły 🙂 !

    7. Syljens napisał(a):

      Ja swoje postanowienia zamierzam spisać jutro. Twoje są naprawdę oryginalne i ciekawe. Będę trzymała kciuki, żeby się ziściły! Samozaparcie podbudowane motywacją to coś naprawdę mocnego 😀

    8. Karol napisał(a):

      Postanowienia trzeba mieć, ale ważne, żeby regularnie się ich trzymać. Rok temu pisałem na samym początku roku, że po większości osób widać było już 2.stycznia, że tych celów nie osiągną.

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Oczywiście, że wypisanie samych postanowieć to jeszcze nic i tylko ciężka praca może nas doprowadzić do ich spełnienia, jednak od czegoś trzeba zacząć i warto uświadomić sobie, co tak naprawdę chcemy w Nowym Roku osiągnąć 🙂

    9. always-claudia napisał(a):

      Świetnie postanowienia. Francuski piękny język.

    10. Kasia napisał(a):

      Też w tym roku stawiam na konkretne cele a nie wygórowane postanowienia. Też pragnę zadbać o bloga! Pozdrawiam x

    11. Wera napisał(a):

      Wow, francuski mega sprawa.. Życzę wytrwania! 🙂

    12. Gabriela napisał(a):

      Życzę aby te postanowienia wszystkie się spełniły i Szczęśliwego Nowego Roku 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Jak poradzić sobie z dietą podczas Świąt?

    Monika Mankiewicz,

    2017-12-22

    &nbsp

    Pewnie wiele z Was zastanawia się, jak poradzić sobie z utrzymaniem diety podczas zbliżających się Świąt. Nikt nie chciałby bowiem przytyć w tym wyjątkowym okresie zwłaszcza, że wielkimi krokami zbliża się także Sylwester! Zatem czy jeść wszystko, co pojawi się na stole, zdrowe bądź nie, bo przecież to taki ,,jedyny” czas w roku? Czy może wyrzekać się wszystkiego, co ma w sobie biały cukier, mąkę pszenną i inne mniej zdrowe produkty, aby zapobiec jakimkolwiek zmianom w naszym ciele? Co jednak wtedy z naszą psychiką i samopoczuciem? Święta to bowiem czas magiczny spędzany w gronie najbliższych, z którymi przygotowuje się tradycyjne potrawy, stroi choinkę, siada przy stole i śpiewa kolędy, a nie jedynie zamartwia się zawartością swojego talerza i ilością spożytych kalorii…

    &nbsp

    Osobiście uważam, iż każdy powinien samodzielnie zdecydować, którą z powyższych wspomnianych przeze mnie wersji spędzenia Świąt wybierze, nie będę nikomu nic narzucać. Niektórzy bowiem nie wyobrażają sobie wigilijnego stołu bez tradycyjnych potraw i dla nich próby odmówienia sobie tych pyszności byłyby jedynie katorgą, która zepsułaby cały świąteczny nastrój. Innym natomiast będzie to zupełnie obojętne, a znajdą się również tacy, dla których odstawienie tradycyjnych potraw i przygotowanie ich zdrowszych zamienników będzie powodem do dumy i satysfakcji z samodyscypliny i wewnętrznego zaparcia.

    &nbsp

    &nbsp

    Mój sposób, a zarazem odwieczny klucz do sukcesu, to umiar. Wigilia oraz następujące po niej dwa dni Świąt dają odpowiednio dużo czasu, aby te przysłowiowe 12 potraw skosztować. Wystarczy spróbować wszystkiego po trochę (niekoniecznie na raz) i co najważniejsze – nie przejadać się. Pamiętajmy także, iż Święta nie oznaczają jedynie siedzenia przy stole, dlatego postarajmy się wpleść w te kilka dni chociaż odrobinę aktywności fizycznej. Co więcej, jest to czas wolny, a więc dlaczego by nie zabrać rodzinki na dłuższy niż zazwyczaj spacer po okolicy i w bardzo spokojny oraz przyjemny sposób spalić troszkę kalorii? A może pomóc tym najmłodszym ulepić bałwana lub wygrać bitwę na śnieżki, jeśli wyczekana prawdziwa zima dopisze? Jest naprawdę całe mnóstwo możliwości, które będą odbiegać od naszej codzienności, wkomponują się w wyjątkowy klimat Świąt i które pozwolą nam cieszyć się czasem spędzonym w gronie najbliższych bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia z powodu zjedzonego kawałka ciasta lub dwóch 😉 !

    &nbsp

    Tak jak nie da się schudnąć 5 kg w bardzo krótkim czasie, tak nie ma mowy, abyśmy w zaledwie kilka dni zaprzepaścili wszystko to, na co pracowaliśmy cały rok! Nie popadajmy więc w panikę i cieszmy się zbliżającymi się Świętami, a zaraz po nich wróćmy ,,na właściwe tory” i dalej dążmy do wyznaczonych celów. Zróbmy tak, jak podpowiada nam nasze ciało oraz samopoczucie, nie patrzmy na innych i miło spędźmy nadchodzący czas.

    &nbsp

    &nbsp

    Jako podsumowanie dzisiejszego wpisu chciałabym Wam wszystkim życzyć Wesołych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia, abyście ten magiczny czas przeżyli wraz z najbliższymi w rodzinnej atmosferze bez jakichkolwiek trosk i zmartwień 🙂 ! Niech w Waszych domach unosi się zapach pięknie przystrojonej choinki oraz pysznych wigilijnych potraw, a za oknem pojawi się ogrom białego puchu dającego radość nie tylko tym najmłodszym 🙂 ! Dużo odpoczynku, spokoju i refleksji na nadchodzący Nowy Rok!

    &nbsp

     

    8 odpowiedzi na “Jak poradzić sobie z dietą podczas Świąt?”

    1. Anonimowa napisał(a):

      Kochana świetny post!
      Na wszystko jest umiar i nie ma co odmawiać sobie świątecznych pyszności!
      Pozdrawiam i życzę wesołych świąt, a za razem dalszego powodzenia w pisaniu!

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Dziękuję bardzo za miłe słowa 🙂 ! Dokładnie tak, zatem rozkoszujmy się tymi potrawami, które dziś pojawią się na naszych stołach 🙂 Wesołych Świąt <3

    2. Natalia Mikulska napisał(a):

      Bardzo realistyczny post, jeśli chodzi o umiar to definitywnie się zgadzam z tym 🙂

    3. Natka! napisał(a):

      Przez cały rok odmawiałam sobie słodkości, by właśnie na święta móc sobie troszkę odpuścić 🙂 Pyszne ciasteczka, ciasta, krokieciki i pierożki czekają 😀
      Pozdrawiam!

      lublins.blogspot.com

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Ważne tylko by nie przesadzać z ilością 😀 ale cieszmy się tymi pysznościami, jakie oferuje nasza tradycja 🙂

    4. Gabriela napisał(a):

      Bardzo mądrze napisany post! Tak samo uważam, że na wszystko jest umiar ja nie mam zamiaru odmawiać takich pyszności 😀

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *