Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Fit Babka Wielkanocna

    Monika Mankiewicz,

    2019-04-18

    &nbsp

    Święta już za rogiem, przygotowałam więc dla Was przepis na wielkanocny klasyk, ale w zdrowszej wersji – fit babkę piaskową bez glutenu i bez cukru! Jest bardzo prosta w przygotowaniu i składa się z łatwo dostępnych składników. Spokojnie zdążycie jeszcze przed sobotnim święceniem koszyczka i będziecie mogli dołożyć do niego kawałek swojej babki. Jak opisać ją w trzech słowach? Złociutka, puszysta i przede wszystkim pyszna! Koniecznie więc lećcie do kuchni nagrzewać piekarnik, a później podzielcie się z rodzinką przy świątecznym stole 😊!

    &nbsp

    &nbsp

    Składniki (foremka o średnicy 23cm):

    175g mąki ryżowej

    125g mąki ziemniaczanej

    3 jajka

    130g ksylitolu

    150g jogurtu naturalnego

    220g masła extra

    10g proszku do pieczenia

    Sok z jednej cytryny

    Skórka starta z jednej cytryny

    +ksylitol zmielony na puder do ozdobienia babki

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku przesiewamy mąkę, skrobię oraz proszek przez sitko i mieszamy w miseczce.

    Następnie ucieramy masło z ksylitolem przez około 2 minuty i dodajemy kolejno po jednym jajku, miksując na średnich obrotach.

    &nbsp

    &nbsp

    Na tarce ścieramy na małych oczkach skórkę z cytryny, a następnie wyciskamy z niej sok i całość dolewamy do masy. Nadaje to babce pysznej cytrynowej nuty!

    Kolejno dodajemy połowę mąki oraz jogurtu i mieszamy mikserem. Po chwili dodajemy resztę i miksujemy na gładką masę.

    &nbsp

    &nbsp

    Ciasto przelewamy do formy wysmarowanej masłem i podsypanej mąką. Wstawiamy do nagrzanego na 170 stopni piekarnika i w trybie góra – dół pieczemy przez około 1h. Mój piekarnik grzeje dość mocno, foremkę położyłam więc na najniższym szczeblu.

    &nbsp

    &nbsp

    Po wyjęciu z piekarnika odstawić ciasto do wystygnięcia. Następnie na formę położyć talerz i całość razem obrócić, aby babka delikatnie zsunęła się na talerz. Do ozdoby wystarczy puder, jednak świetnie sprawdzi się też roztopiona gorzka czekolada posypana płatkami migdałów.

     

    Smacznego i Wesołych Świąt!

     

  • Olga pisze:

    Juz po świętach ale chętnie spróbuję

  • Babka wygląda mega apetycznie <3

  • Aleksandra pisze:

    Ja niestety nie potrafię nic wyczarować w kuchni 😛 Twoja babka wygląda mega pysznie i chętnie bym ją zjadła jako miłośnik wszystkiego co słodkie 😀 Przepis zapisuję, będę namawiać chłopaka do zrobienia mi tego wypieku haha!

  • Natka! pisze:

    Mniam, nic tylko brać się za przepis i robić takie pyszności! Na świąteczne wypieki mam zarezerwowany jutrzejszy dzień, już się nie mogę doczekać.
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Czekoladowe fit pralinki

    Monika Mankiewicz,

    2019-02-13

    pralinki

    Czy złożyliście już życzenia walentynkowe Waszym bliskim? Jeśli jeszcze nie, to warto byłoby dołączyć do nich coś słodkiego! Najlepiej sprawdzą się zrobione własnoręcznie czekoladki, które nie tylko zachwycą smakiem, ale przede wszystkim podbiją serca Waszych sympatii ❤️! W to wyjątkowe Święto Zakochanych przychodzę do Was z bardzo prostym przepisem na zdrowszą wersję kupnych pralinek. Wystarczy tylko kilka składników, niecałe pół godziny i … gotowe! Są słodziutkie i mocno czekoladowe, także myślę, że przypadną do gustu każdemu. To co, kto chętny na wypróbowanie?

    Składniki:

    3 łyżki kakao

    3 łyżki roztopionego oleju kokosowego

    2 łyżki masła orzechowego

    1 łyżka miodu

    kilka kropel aromatu waniliowego

    szczypta soli

     

    &nbsp

    pralinki4

    &nbsp

    Na początku łączymy w miseczce (głębszym talerzu) olej, kakao, masło orzechowe oraz miód. Dodajemy kilka kropel aromatu waniliowego i posypujemy szczyptą soli.

    &nbsp

    pralinki3

    &nbsp

    Następnie do rondelka wlewamy niewielką ilość wody (około 1/3 wysokości) i podgrzewamy na małym ogniu (temperaturze). Powstałą masę roztapiamy w kąpieli wodnej, nieustannie mieszając, aż do uzyskania płynnej i spójnej konsystencji.

    &nbsp

    pralinki

    Całość przelewamy do foremki (u mnie w kształcie serduszek, która sprawdza się również do robienia lodu) i wkładamy do zamrażalnika na ok. 15 min. Po tym czasie sprawdzamy, czy masa odpowiednio zastygła. Jeśli tak, to wyjmujemy czekoladki z foremki i .. zajadamy się do woli wraz z ukochaną osobą!

    &nbsp

    Smacznego i udanych Walentynek!

  • Ala pisze:

    rewelacja! muszę spróbować 😀

  • Ola pisze:

    W sam raz na gorszy dzień

  • Wiktoria pisze:

    Super, na pewno wypróbuję 🙂

  • Marysia pisze:

    miło się czyta 🙂

  • Adrianna pisze:

    Są przepyszne 🙂

  • Emilia pisze:

    wyglądają świetnie

  • Karola pisze:

    Wyglądają bardzo apetycznie 🙂

  • Asia pisze:

    Pyszne słodkości tworzysz 🙂

  • Kasia pisze:

    mmm coś pysznego

  • Olga pisze:

    ach zjadłabym niejedną! 🙂

  • Viktoria pisze:

    Świetny pomysł 🙂

  • Inka pisze:

    Piękne. Muszą być pyszne 🙂

  • Izka pisze:

    uwielbiam takie pralinki! 🙂

  • Aga pisze:

    Ale świetne chetnie spróbuję

  • Sylwia pisze:

    jakie ślodkości! kiedyś zrobie je na prezent!

  • Natka! pisze:

    Zdrowsza wersja smakowitych, lecz tuczących słodkości są dla mnie rewelacyjne! 🙂
    Z chęcią skorzystam z przepisu.
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Agata pisze:

    Cieszę się, że tu trafiłam, bo słodyczom ciężko jest się oprzeć, a takie pralinki nie wyglądają na bardzo tuczące :). Świetny prezent dla drugiej połówki, ale i dla samej siebie! Muszę wypróbować przepis! Tylko najpierw jeszcze zakupienie foremki, bo ta bardzo mi się spodobała ;).
    Pozdrawiam!

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Zdecydowanie nie są tuczące – to odchudzona wersja tych tradycyjnych, zatem jeść można w większej ilości, ale oczywiście z umiarem 🙂 ! Jak skorzystasz z przepisu, to koniecznie daj znać, czy wyszło 🙂

  • Kamil pisze:

    Świetny przepis! Wypróbuje w weekend 🙂

  • Monika pisze:

    Pychotka, smakotka 🙂

  • Fit Babeczki Marchewkowe – czyli piernikowy zawrót głowy!

    Monika Mankiewicz,

    2018-12-19

    &nbsp

    Kto z Was (podobnie jak ja) szaleje za zapachem przyprawy do piernika, zwłaszcza o tej porze roku? Jeśli czytając to pytanie, automatycznie rozglądacie się dookoła i z wytęsknieniem pociągacie nosem, to wiedzcie, że trafiliście w odpowiednie miejsce! Dziś przedstawiam Wam świąteczną wersję babeczek marchewkowych, które są nie tylko zdrowe, ale przede wszystkim pyszne, a co więcej zawierają w środku niespodziankę 😉 ! Koniecznie lećcie po składniki (choć są tak proste, że pewnie większość z Was ma je pod ręką) i bierzcie się do pieczenia, a później rozkoszujcie się cudownym zapachem i smakiem, tylko nie zapomnijcie podzielić się z bliskimi!

    &nbsp

    &nbsp

    Składniki:

    &nbsp

    Ciasto:

    3-4 średnie marchewki
    1,5 szklanki mąki owsianej
    4 średnie jajka
    ¾ szklanki oleju rzepakowego
    1 szklanka ksylitolu
    1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    ½ łyżeczki sody oczyszczonej
    2 pełne łyżeczki przyprawy do piernika (bez cukru i mąki)
    2 łyżeczki kakao
    kilka kropek aromatu waniliowego
    szczypta soli

    &nbsp

    Dodatki:

    3 plasterki gorzkiej czekolady
    garść orzechów włoskich
    3-4 łyżeczki dżemu 100%

    &nbsp

    Na początku łączymy w misce składniki suche, tj. mąkę, proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do piernika, kakao oraz sól.

    &nbsp

    &nbsp

    &nbsp

    Do drugiej (większej) miski wbijamy jajka, dodajemy startą na grubych oczkach marchewkę , olej, aromat oraz ksylitol i mieszamy rózgą lub mikserem. Następnie wsypujemy suche składniki i delikatnie łączymy całość łyżką, aby uzyskać gładką masę.

    &nbsp

    &nbsp

    Formę do babeczek smarujemy tłuszczem (chyba, że używamy sylikonowych papilotek) i wlewamy po około 2 łyżki masy na babeczki. Następnie w każdej układamy ulubione dodatki, które następnie „przykrywamy” kolejną warstwą ciasta.

    &nbsp

    Całość wkładamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i pieczemy około 30-35 min (do suchego patyczka). Gdy babeczki ostygną, możemy je udekorować pysznym kremem z mascarpone, na który przepis podawałam już w poprzednim poście.

    &nbsp

    &nbsp

    Mam nadzieję, że pieczenie tych babeczek sprawi Wam tyle samo radości co mi 🙂 ! Aby jeszcze mocniej wprawić się w świąteczny nastrój, polecam włączyć do tego piosenki Micheal’a Bubble, a gwarantuję Wam, że wszelkie troski odejdą na boczny tor, a Wam w głowie zostaną wyłącznie choinki, dekoracje, smakołyki iiii … PREZENTY!

    &nbsp

    Smacznego!!!

    Obserwuj mnie na Bloglovin

  • monika pisze:

    Smakowite chętnie spróbuję

  • Edyta pisze:

    muszę wyprobować ;3

  • Renia pisze:

    świetne babeczki !

  • Izabela pisze:

    Piękne. Mniam 🙂

  • Asia pisze:

    o mamo… już je czuję 😀

  • Jula pisze:

    Muszę wypróbować ten przepis. Wyglądają smakowicie 🙂

  • Celina pisze:

    Ale smacznie się prezentują

  • Ilona pisze:

    Przepięknie się prezentują 🙂 Świetne zdjęcia.

  • Ilonka pisze:

    Chętnie spróbuję

  • Lena pisze:

    Zbyt kuszące te babeczki 😀

  • Basia pisze:

    aż miło się czyta

  • Salsa pisze:

    kupuję foremki i robię! 🙂

  • Maja pisze:

    wyglądają tak kusząco… 🙂

  • Paula pisze:

    wyglądają wyśmienicie :))

  • Amelia pisze:

    Z chęcią zjadłabym takie babeczki! Super przepis. Pozdrawiam serdecznie

  • Spam2506 pisze:

    Uwielbiam pierniki i babeczki świetny przepis na pewno wypróbuję

  • Shikatemeku pisze:

    Moja mama zrobiła już pierniczki na święta, nie mogę się doczekać aż zjem! Babeczek nie robimy w tym roku;)

  • Anna pisze:

    takie babeczki zawsze chętnie 🙂

  • KAC PERO pisze:

    Wygląda dobrze i pewnie tak samo smakują. Z chęcią wypróbuję twój przepis. Pozdrawiam

  • Odjechanestudia pisze:

    Uwielbiam wszystko co słodkie kiedyś wypróbuję przepis

  • Fit czekoladowe brownie z fasoli z kremem z mascarpone

    Monika Mankiewicz,

    2018-11-11

    &nbsp

    Witam Was w ten świąteczny niepodległościowy wieczór 🙂 ! Myślę, że nie ma nic przyjemniejszego niż spędzenie go w gronie najbliższych, odpoczywając, spacerując i … zajadając się pysznym ciastem! Przychodzę więc do Was z przepisem na mocno czekoladowe brownie, które mogliście już podejrzeć w ostatnim „rocznicowym” poście, ponieważ to właśnie z tej okazji je przygotowałam. Ciasto nie dość, że świetnie smakuje, to jeszcze jest zdrowe, bez mąki, glutenu, a także cukru! Ponadto bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu, także szykujcie składniki i bierzcie się za pieczenie, ponieważ jutro kolejny wolny dzień, więc ciasto będzie jak znalazł 🙂 .

    Składniki na ciasto (forma):

    Dwie puszki czerwonej fasoli (ok. 500g po odsączeniu)

    1 dojrzały banan

    4 łyżki kakao

    3 łyżki oleju kokosowego

    6 łyżek ksylitolu

    4 jajka

    1 czubata łyżeczka sody

    1 łyżeczka cynamonu

    *2 rządki gorzkiej czekolady (opcjonalnie)

    Składniki na krem:

    250g mascarpone

    1 łyżka jogurtu greckiego

    2 łyżki ksylitolu

    Aromat waniliowy

    Skórka z cytryny

    1 łyżka soku z cytryny

    Ulubione dodatki: borówki, maliny, orzechy etc.

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku porządnie płuczemy fasolę pod zimną wodą i przesypujemy do większej miski. Pamiętajcie, aby trwało to około minuty, wtedy zapobiegniecie posmaku fasoli w cieście 🙂 .

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie dorzucamy resztę składników na ciasto i całość mieszamy. Dla prawdziwych czekoladożerców polecam dodać kilka kostek rozpuszczonej gorzkiej czekolady. Wszystko blendujemy na gładką masę ok. 7 min.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie przelewamy masę do natłuszczonej (lub wyłożonej papierem) formy i wkładamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika. Ciasto pieczemy przez około 40-45 min, tryb góra-dół. Po zakończeniu wyłączamy temperaturę i pozostawiamy w piekarniku jeszcze przez 10 min.

    &nbsp

    &nbsp

    W międzyczasie przygotowujemy krem. Najpierw ucieramy mascarpone z jogurtem i ksylitolem. Następnie dodajemy kilka kropel aromatu waniliowego, sok z cytryny oraz ścieramy z niej odrobinę skórki. Całość mieszamy łyżką.

    &nbsp

    &nbsp

    Gotowe i ostudzone ciasto smarujemy kremem i ozdabiamy ulubionymi owocami. Dla chętnych polecam również podwojenie ilości kremu i przełożenie nim ciasta także przez środek.

    &nbsp

    &nbsp

    Ciasto wychodzi wilgotne i bardzo czekoladowe.  Najlepiej smakuje po nocy spędzonej w lodówce, także wszelka cierpliwość jest smakowicie wynagradzana. Życzę Wam udanego ( i pysznego) długiego weekendu!

    Smacznego!!!

  • Marta pisze:

    na pewno spróbuję 😀

  • Aga pisze:

    Ciekawy przepis

  • agnieszka pisze:

    Chętnie spróbuję

  • Ola pisze:

    super ciacho 🙂

  • Me & Mybody pisze:

    […] Całość wkładamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i pieczemy około 30-35 min (do suchego patyczka). Gdy babeczki ostygną, możemy je udekorować pysznym kremem z mascarpone, na który przepis podawałam już w poprzednim poście. […]

  • Paula pisze:

    przepysznie wygląda 🙂

  • to ciacho wygląda obłędnie 😉 a że lubię czerwoną fasolkę z chęcią je upiekę 🙂

  • Karina pisze:

    Robiłam już i z fasoli, i z batatów, i z ciecierzycy… I chyba z czegoś jeszcze. W fasolowym czasem czuć posmak fasoli, ale rzadko. I nabrałam dziadka, że to czekoladowe ciasto 🙂 dodałam wtedy polewę jagodową, z lekką nutą alkoholową. Pyszne, ja uwielbiam, ale jak wszystko co słodkie, wciąga mnie za bardzo, bym je robiła – tak jak wczorajsze kokosanki jaglane. Nie, nie, ja to mogę tylko marchewki przetrzymywać.

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Ooo tak! Zdziwione miny członków rodziny, którzy dowiadują się, że głównym składnikiem ciasta jest fasola, a w ogóle tego nie wyczuli, jest BEZCENNA ❤️

  • agataamelia pisze:

    Wygląda przepysznie 🙂
    na pewno wypróbuje!

  • Gabriela pisze:

    Jeszcze nigdy nie próbowałam takiego fasolowego brownie 🙂

  • MAZGOO pisze:

    Praktycznie ten sam przepis przygotowuje juz od jakiegoś czasu, ciasto jest boskie i można przygotowac je również w wersji muffinek 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Ja często kombinuję ze składnikami, ale taka wersja najbardziej przypadła mi do gustu 🙂 muffinki są super, aby wziąć gdzieś ze sobą <3

  • Patrycja pisze:

    Wygląda pysznie! Jeszcze nie spotkałam się z takim ciastem 😉 Koniecznie muszę wypróbować Pozdrawiam

  • Ciasto wygląda rewelacyjnie uwielbiam fit desery. Miałam kiedys okazję skosztowania ciasta czekoladowego z fasoli i gdybym nie wiedziała pewnie bym sie nie zorientowała, że to nie czekoloda. Super 🙂