Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Czy jeżeli coś jest „fit”, to znaczy, że możemy jeść to do oporu?

    Monika Mankiewicz,

    2018-06-26

    &nbsp

    Wszyscy dobrze wiemy, że jeśli chcemy skutecznie schudnąć, to musimy wystrzegać się produktów z dużym dodatkiem cukru lub soli czy wszechobecnych fast foodów. Pozwoli nam to nie tylko na ograniczenie spożywanych dziennie kalorii, ale także na znaczne podniesienie jakości spożywanych posiłków dzięki większej zawartości witamin czy składników mineralnych. Co jednak z osobami, które na co dzień starają odżywiać się zdrowo, rozważnie dobierają produkty, a jednak wciąż nie chudną?

    &nbsp

    Coraz częściej można dostrzec tendencję zbytniego spożywania pewnych produktów czy potraw ze względu na postrzeganie ich jako „fit”. Oprócz typowych zdrowych produktów jak warzywa czy owoce, dobrych gatunkowo mięs bądź ryb ze znanych nam źródeł, domowego chleba czy świeżych jaj z wolnego wybiegu, rynek mamy zasypany zdrowszymi wersjami batoników, ciasteczek, słodkich napojów, a wszystko po to, aby zdrowa dieta nie była nudna i także pozwalała na pewne słodkości. Nie możemy jednak zapominać, iż zdrowe produkty również mają kalorie i jedzone w nadmiarze także mogą spowodować, iż nasza tkanka tłuszczowa wrośnie, a co za tym idzie- przybierzemy na wadze.

    &nbsp

    Każdy z nas bowiem w zależności od wieku, wzrostu, aktywności fizycznej czy trybu życia powinien spożywać pewną ilość kalorii, która dostarczy mu wystarczającej energii zarówno na podtrzymanie naszych funkcji życiowych, takich jak chociażby oddychanie, jak i na wykonanie codziennych obowiązków. Jeżeli jemy dokładnie tyle, ile wydatkujemy w ciągu dnia, czyli nasz bilans energetyczny wychodzi na 0, to nasza waga również powinna stać w miejscu. Natomiast jeśli spożyjemy więcej niż potrzebuje nasz organizm, to nieważne czy dodatkowe kalorie będą pochodzić z kilku orzechów włoskich czy może ze Snickersa, automatycznie nasza waga wzrośnie.

    &nbsp

    &nbsp

    Ktoś by mógł jednak powiedzieć, że w takim razie wystarczy, iż będzie spożywał mniej kalorii niż potrzebuje jego organizm, jedząc na co tylko ma ochotę, a i tak schudnie. Odpowiedź będzie tutaj twierdząca, ponieważ jest to czysto matematyczny rachunek, ale co z witaminami? Co ze składnikami mineralnymi, które tak bardzo potrzebuje nasz organizm, a których brak w dzisiejszej wysokoprzetworzonej żywności, po którą tak chętnie sięgamy? Co z chorobami, których tak częstą przyczyną jest właśnie niewłaściwa dieta uboga w wartości odżywcze?

    &nbsp

    Otóż zasada jest jedna: Ważne jest zarówno co jemy, ale także ile jemy. Postarajmy się więc wprowadzać na co dzień zdrowe produkty, jedzmy dużo owoców i warzyw, wspomagajmy się fit przepisami i odchudzonymi wersjami tradycyjnych potraw (wiele znajdziecie w mojej zakładce „Przepisy”), jednak pamiętajmy, aby kontrolować ilość wszystkich spożywanych przez nas pokarmów po to, by nie marnować efektów, na które tak ciężko codziennie pracujemy.

    &nbsp

    &nbsp

    Jeśli nie wiecie, ile mniej więcej kalorii potrzebuje wasz to organizm, to przypominam o moim poście, w którym znajdziecie specjalnie przygotowany kalkulator oraz porady jak wyliczyć własne zapotrzebowanie energetyczne. Codzienne liczenie kalorii jest bardzo pomocne w osiąganiu celów sylwetkowych, jednak dla niektórych osób może być to męczące, więc wystarczy podliczać je zaledwie przez kilka dni do tygodnia (polecam aplikacje na telefon „MyFitnessPal” albo „Fitatu”) i wtedy mniej więcej będziecie wiedzieć, na ile możecie sobie danego dnia pozwolić, ile kalorii mają spożywane przez was produkty i później orientacyjnie ocenić, czy na dzisiaj już wystarczy, czy może jeszcze coś podjeść możecie. W razie jakichkolwiek wątpliwości czy pytań, piszcie śmiało w komentarzach lub na maila, którego znajdziecie w zakładce „Kontakt”, a ja chętnie Wam pomogę i posłużę radą 🙂 .

    &nbsp

    20 odpowiedzi na “Czy jeżeli coś jest „fit”, to znaczy, że możemy jeść to do oporu?”

    1. Adrianna napisał(a):

      Wiele osób tak to postrzega. Niestety, ale najczęściej jest to chwyt marketingowy i ze zdrowiem nie ma nic wspólnego.

    2. Madziikk napisał(a):

      Świetny,pouczający post!☺

    3. Ania napisał(a):

      Myślę, że warto zawracać uwagę na to co jemy, aby dostarczać organizmowi odpowiednich wartości. Oczywiście nie powinniśmy już na zawsze odmawiać sobie jakiś przekąsek typu słodycze. Raz na jakiś czas napewno nie zaszkodzi 🙂

    4. shikatemeku napisał(a):

      Nie ważne czy będziemy jedli tonę zdrowych żywności, czy pół tony niezdrowych wyjdzie na to samo. Trzeba wszystko ograniczać by nie przesadzić. Niestety ja zaliczam sie do osób które kompletnie nie zwracają na to co jedzą – jem to co mi smakuje;)

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Jeżeli dobrze się z tym czujesz i nie masz problemów zdrowotnych, to czemu nie, jednak myślę, że warto było czasem zwrócić uwagę na bardziej wartościowe produkty, które nie tylko posmakują i zaspokoją apetyt, ale także wniosą do organizmu mnóstwo dobrego 🙂

    5. Angelika napisał(a):

      Za niedługo chce rozpocząć dietę kaktajlowa. Oczywiście do tego odpowiednia dieta i zawsze mnie ciekawiło czy jak cos jest fit to czy można jeść tego dużo. Teraz juz wiem, że jednak nie bardzo. Dzięki! Super post

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Hmm nie polecam żadnych diet ograniczających się do konkretnych produktów, jak np. koktajle, jeśli nie ma się żadnych problemów zdrowotnych, które by tego wymagały. Najlepiej po prostu odpowiednio zbilansowana dieta zawierająca wszystkie grupy produktów i składniki pomarmowe. Co do fit produktów, to po prostu wszystko z umiarem 🙂

    6. FotoHart napisał(a):

      Osobiście sama korzystam od wielu miesięcy z fitatu. Początkowo wpisywałam złą wagę bo bałam się stanąć na wadze i okazało się, że taka zmieniona informacja daje dużo złego. Zważyłam się, wpisałam prawidłową 2-3 tygodnie temu i nagle zaczęłam chudnąć. Już -4 kg na wadze! 🙂 Czasami jak mam czas się rozruszam i naprawdę liczenie kalorii działa. Nie jest to męczące jak niektórzy przewracają oczami gdy o tym słyszą. To pomaga nam zadbać własnie o to czy spożywamy wszystko w odpowiednich ilościach. Ja osobiście z wielu rzeczy nie zrezygnowałam, ograniczam je ale nie zrezygnowałam a jednak chudnę. To wszystko dzięki utrzymaniu swojego deficytu.Bardzo mądry wpis dla osób które myślą iż jedzą zdrowo a tak naprawdę mogą właśnie stać w miejscu.

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Dokładnie tak! Gratuluję efektów, oby tak dalej <3 Mi również liczenie kalorii pozwoliło ruszyć z miejsca i motywacja od razu poszła w górę 🙂 i tak jak mówisz nie trzeba od razu ze wszystkiego rezygnować, wystarczy po prostu zachować umiar i kontrolę 🙂

    7. Jarek napisał(a):

      Przede wszystkim musi dana osoba szukać ciągle ulubionych owoców lub też nie upierać się przy tylko jednym owocku. Nie wiem czemu ale jest przekonanie że jeśli zjemy jakiś smakołyk który jest naszym ulubionym i bardzo słodkim, to od razu nawraca nas myśl o to że przytyjemy nie wiadomo ile. Czasem jeśli zjemy hamburgera raz w miesiącu czy ciasto czy przytyjemy 10 kg? Proszę porusz ten temat i wyjaśnij o co chodzi z odchudzaniem jego cel a nie restrykcyjne zasady aby. Pozdrawiam ciepło

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Bardzo trafny punkt, oto właśnie mi chodzi- nie tyjemy nigdy od danego produktu tylko od ogólnego nadmiaru spożytych kalorii, a czy pochodzą z owoca czy ze wspomnianego hamburgera to nie ma to znaczenia. Na co dzień powinniśmy odżywiać się zdrowo, aby zapewnić dobie witaminy i niezbędne składniki mineralne, jednak raz na jakiś czas może sobie zjeść ulubioną rzecz bez wyrzutów sumienia 🙂 Na pewno jeszcze rozwinę ten temat w innym poście, dziękuję za opinię 🙂

    8. Katarzyna Mróz napisał(a):

      Dlatego dobrze jest jeść produkty z ujemnymi kaloriami 🙂

      • Monika Mankiewicz napisał(a):

        Jeżeli czyimś celem jest zrzucenie kilogramów, to tak, ujemny bilans kaloryczny będzie tu niezbędny 🙂 Jeśli jednak ktoś chce swoją wagę utrzymać, to nie ma potrzeby, żeby jadł mniej niż potrzebuje jego organizm 🙂

    9. Gabriela Jaworska napisał(a):

      Dokładnie nie można przesadzać z nadmiarem nawet zdrowego jedzenia, bo skutek może być odwrotny 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *