Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Fit fast food – czyli burger wegetariański oraz frytki z batatów

    Monika Mankiewicz,

    2018-08-13

    &nbsp

    Kto nie ma od czasu do czasu ochoty pochłonąć soczystego burgerka z frytkami – ulubionego dania osób będących w ciągłym biegu, niemających czasu na przygotowanie zdrowego posiłku? Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, iż taka chęć dopada ostatecznie większość z nas! A co, jeśli Wam powiem, że ten typowy fast food’owy zestaw można przygotować w wersji „fit” będącej prawidłowo zbilansowanym, smacznym i zdrowym posiłkiem? Dziś przedstawiam Wam zatem przepis na wegetariańskiego burgera z ciecierzycy z dodatkiem frytek z batatów oraz sosu miodowo-musztardowego. Zapisujcie koniecznie i lećcie po zakupy, bo mówię Wam, to danie jest nie tylko ZDROWE i ODŻYWCZE ale przede wszystkim PYSZNE.

     

    Składniki (na 2 osoby):

     

    Burger wegetariański

    ½ puszki ugotowanej ciecierzycy

    1 mała cebula

    garść świeżej kolendry

    2 jajka

    2 łyżki mąki kukurydzianej

    sól, pieprz, czosnek, czarnuszka

    olej rzepakowy

    &nbsp

     

    &nbsp

    Dodatki

    2 bułki grahamki

    Kilka liści sałaty

    ½ papryki

    1 awokado

     

    &nbsp

    Sos koperkowy (do burgera)

    100g jogurtu naturalnego

    świeży koperek

    sól, pieprz

     

    &nbsp

    Frytki

    2 średnie bataty

    2 łyżki oleju rzepakowego

    sól, pieprz, tymianek

    &nbsp

     

    Sos miodowo-musztardowy (do frytek)

    3 łyżeczki jogurtu naturalnego

    4 łyżeczki musztardy

    1 łyżeczka miodu

    sól, pieprz

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku przygotowujemy frytki. Obrane i umyte bataty kroimy w podłużne paski, które obtaczamy w oleju i doprawiamy solą, pieprzem oraz tymiankiem. Całość przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez około 40 min. Podajemy z sosem miodowo-musztardowym, którego wykonanie opiera się wyłącznie na połączeniu ze sobą powyższych składników.

    &nbsp

    &nbsp

    W trakcie pieczenia batatów przygotowujemy kotlety wegetariańskie. Na odrobinie oleju podsmażamy drobno poszatkowaną cebulę, którą następnie dodajemy do ciecierzycy oraz kolendry. Całość blendujemy na gładką masę. Wbijamy jajka, dodajemy mąkę, doprawiamy oraz dokładnie mieszamy. Łyżką przekładamy masę na rozgrzaną patelnię z olejem i formujemy dwa większe lub 4 mniejsze placki (wtedy uzyskamy podwójnego burgera). Smażymy do zarumienienia z obu stron.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie bierzemy się za tworzenie burgera. Bułki rozkrajamy na pół i chwilkę podpiekamy na suchej patelni, aby stały się idealnie chrupiące. Obie połówki smarujemy od wewnętrznej strony wcześniej przygotowanym sosem koperkowym (połączenie odpowiednich składników). Kolejno na dolną połówkę grahamki kładziemy nasze kotlety, które również możemy polać sosem, liście sałaty, pokrojoną w paski paprykę oraz awokado. Zakrywamy drugą połówką i całość przebijamy długą wykałaczką.

     

    Smacznego!!!

     

  • Paula pisze:

    muszę spróbować takie frytki 🙂

  • lila pisze:

    takie babeczki zawsze chętnie 🙂

  • Gabi pisze:

    Wygląda apetycznie 🙂

  • mniam 😀 takiego burgera to bym zjadła 😀 osobiście nie znoszę burgerów z Maca itp 😀 a frytki wyglądają smakowicie 🙂
    pozdrawiam

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Ja tak samo ! Typowe fast foody nie równają się smakiem z takimi przygotowanymi własnoręcznie z wartościowych składników ❤️

  • Infinita pisze:

    Wygląda przepysznie! Sama chętnie wypróbuje! Zdjęcia bardzo zachęcają ♥️

  • Dominika pisze:

    Zdrowy burger to taki bez bułki, zamiast niej ma sałatę 😉

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Niekoniecznie, pojęcie zdrowego jest względne 🙂 z sałata będzie miało po prostu mniej kalorii, ale czy nasyci? Z tym już może być problem, a przecież jemy, żeby zaspokoić głód przede wszystkim 🙂 jeżeli jest dobry skład bułki, to jak najbardziej jest ona produktem zdrowym 🙂

  • Klaudia pisze:

    Wygląda ciekawie, aczkolwiek ja i zdrowe odżywianie to nas dwoje haha

  • Gabi pisze:

    Mniam smakowicie wygląda 🙂

  • Wow co za pyszności! Frytki z batatów kręcą mnie już od dłuższego czasu, muszę w końcu spróbować! 🙂

  • Gabriela pisze:

    Wygląda to bardzo apetycznie muszę spróbować <3

  • Odjechanestudia pisze:

    Czytając twój wpis zgłodniałam 🙂

  • Natka! pisze:

    Ahhh, z chęcią zjadłabym taką wersję popularnego burgera! <3
    Frytki z batatów są dla mnie smakiem nieznanym.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

  • Justyna pisze:

    Ale mega to wygląda. Sos koperkowy uwielbiam

  • KAC PERO pisze:

    Frytki z batatów to co lubię najbardziej. Hamburger też wydaje się smaczny.

  • Aleksandra Sajecka pisze:

    Obecnie często zjadłam wegetariańskie burger, które smakują naprawdę świetnie i są zdrowe. Jeżeli chodzi o frytki to jadłam tylko klasyczne, z ziemniaków, z marchewki i z cukinii, natomiast z batata nie miałam jeszcze okazji spróbować 🙂

  • Jak nie przytyć podczas wakacji?

    Monika Mankiewicz,

    2018-07-31

    &nbsp

    Ćwiczysz od dłuższego czasu oraz stosujesz się do zasad zdrowego odżywiania z myślą o niedługim wyjeździe na urlop, podczas którego chcesz dumnie pokazać wypracowane efekty? Martwisz się jednak, że jeśli przerwiesz dietę na kilka dni, skusisz się na parę gofrów z bitą śmietaną lub lodów z podwójną polewą, a na wieczór do schłodzonego piwka idealnie przypasuje Ci pizza, to zepsujesz wszystko, na co tak ciężko pracowałeś cały rok? Otóż tu i teraz mogę Cię zapewnić, że przy odrobinie zachowanego zdrowego rozsądku oraz umiaru Twoje starania na pewno nie pójdą na marne! Zapamiętaj, iż tak jak od jednego zdrowego posiłku nikt jeszcze nie schudnął, tak też kusząc się na parę „mniej zdrowych” produktów, nie odzyskasz tak szybko wcześniej straconych kilogramów. Choć po powrocie waga może wskazywać troszkę więcej, to w większości będzie to zgromadzona woda, którą stracisz, gdy tylko wrócisz do swojej zdrowej rutyny.

    &nbsp

    O jakim jednak zdrowym rozsądku i umiarze mowa? Poznaj kilka bardzo prostych lecz efektywnych wskazówek, które pomogą utrzymać Twoją sylwetkę pomimo paru wakacyjnych „grzeszków”:

    &nbsp

    &nbsp

    1. Dużo się ruszaj i wypoczywaj aktywnie!

    &nbsp

    Spożywasz więcej wysokokalorycznych produktów i nie chcesz, aby odłożyły się w postaci tkanki tłuszczowej? Chcesz odpocząc od typowych treningów na siłowni, o którą ciężej jest na wyjeździe? Wybierasz się  nad morze? – Spacer, podziwiając zachód słońca, siatkówka plażowa w gronie przyjaciół  czy rzucanie frisbee w wodzie to tylko kilka możliwości, aby spalić nadprogramowe kalorie, nawet nie czując, że się „trenuje”! Preferujesz góry? Pamiętaj, że całodzienna wędrówka to setki kalorii na minusie! A może wolisz zaciszne jeziora z dala od zaludnionych miast? Nie musisz się niczym martwić – wystarczy, że porządnie popływasz, skorzystasz z wypożyczalni kajaków czy rowerów wodnych, a pizza zjedzona wieczorem nie zrobi Twojej sylwetce różnicy.

    &nbsp

    &nbsp

    1. Pij dużo wody!

    &nbsp

    Zimna z plasterkami cytryny i listkami świeżej mięty nie tylko pysznie smakuje, ale także zapewnia prawdziwe orzeźwienie. Szerokim łukiem omijaj słodzone napoje, po których jeszcze bardziej odczuwa się pragnienie, a które dostarczają mnóstwo pustych kalorii. Spożywane w nadmiarze, gdzieś gromadzić się przecież muszą.. Poza tym, w takie upały, które obecnie panują, dość łatwo jest się odwodnić, dlatego butelka wody przy sobie powinna być Twoją podstawą!

    &nbsp

    &nbsp

    1. Jedz regularne i różnorodne posiłki!

    &nbsp

    Postaraj się, aby pomimo wakacji, zachować znany Twojemu organizmowi „rytm” spożywania posiłków. Nie wrzucaj w siebie byle czego od rana do nocy, tylko dlatego, że masz kilkudniową przerwę od treningów i diety. Jedz porządne śniadanie dostarczające wszystkich składników odżywczych (białka, tłuszcze i węglowodany). Dzięki temu, zamiast dwóch gofrów i trzech lodów, wystarczy Ci po jednym z wymienionych, aby zaspokoić ochotę na słodkie  🙂 . Szukając obiadu, omijaj fast foody, które za wiele składników mineralnych do organizmu nie wnoszą, a w zamian za to skuś się na świeżą rybę, bogatą w kolorowe warzywa oraz zdrowe tłuszcze sałatkę czy inne lokalne specjalności, które nie tylko nasycą na długo, ale także będą ucztą dla Twojego podniebienia! W ramach przekąsek próbuj egzotycznych owoców z miejscowych targów, a nawet nie odczujesz, że nadal „pilnujesz” diety 🙂 .

    &nbsp

    &nbsp

    Powyższe trzy wskazówki to z jendej strony najprostsze, a zarazem najefektywniejsze sposoby na utrzymanie ciężko wypracowanych efektów podczas wakacyjnych wyjazdów. Są nie tylko przyjemne, ale przede wszystkim pozwalają na pewne odstępstwa. Pamiętajcie, że wyjeżdzając na urlop, macie przede wszystkim odpoczywać oraz się nie stresować, także dokładne liczenie każdej zjedzonej kalorii możecie odstawić na te kilka dni w kąt, a na pewno nic Wam się nie stanie – wręcz przeciwnie, zapewnicie sobie (i swoim bliskim!) większy komfort psychiczny oraz regenerację, które na pewno zaprocentują po powrocie 🙂 .

  • Karolina L pisze:

    Ciekawy artykuł! 🙂 Dieta jest bardzo ważna ! :>

  • Aneta pisze:

    Mmmm, wygląda pysznie!

  • Wera pisze:

    Trzy złote rady! Ja na wakacjach zawsze sobie pozwalam na więcej.. Ale piję dużo wody!! 😀

  • Wiktoria G pisze:

    Aktywny wypoczynek i dużo wody to bardzo dobry sposób, by nie trzeba było się zbytnio ograniczać podczas wyjazdu
    Pozdrawiam!

  • Czasami tak trudno jest nie pozwolić sobie na tak dużo na wakacjach, szczególnie, że uwielbiam podróżować poprzez smaki. Będąc gdzieś i nie próbując lokalnych specjałów, uważam, że w pełni nie poznaliśmy jakiegoś miejsca. I jak tu się oprzeć? Mam zbyt słabą wolę 😉

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Bardzo dobrze to rozumiem, bo sama lubię „zwiedzać przez kuchnię”, jednak właśnie umiar jest kluczem do sukcesu 🙂

  • GloryHaul pisze:

    Kto by pomyślał, że do sukcesu tak mało potrzeba 🙂
    Pozdrawiam

  • Infinita pisze:

    Fajny pomysł na wpis ♥️ rady – bardzo się przydadzą

  • Natka! pisze:

    Bardzo kluczowe rady! 🙂
    Na szczęście trwam w swojej diecie, choć czasami trudno jest się powstrzymać – kilka wakacyjnych grzeszków nawet w niewielkim stopniu nie wpłynęło na stan sylwetki.
    Najważniejsza jest równowaga i umiar!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

  • Dominika pisze:

    Wow! Super post, ćwiczenia niesamowite Jesteś bardzo śliczna i piękną masz figurę!❤

  • Natalia pisze:

    Masz rację! Wcale wcale nie nie trzeba bardzo dużo wysiłku, aby odżywiać się zdrowo uważam, że z niczym nie warto przesadzać a żywienie powinno być przyjemnością a nie kara, raz na jakiś czas nie zaszkodzi zjeść coś mniej „fit”

  • Gabriela pisze:

    Ja kocham jeść zdrowe jedzonko i się dużo ruszać więc dla mnie to żaden problem 🙂

  • Jarek pisze:

    Jak dla mnie to dużo ruchu zdrowe jedzonko warzywka itd mało fast fooda i murowa przepis na brak zbędnych kilogramów.

  • Aleksandra Sajecka pisze:

    Myślę, że podczas wakacyjnych wyjazdów nie należy się ograniczać, a jednocześnie wpychać w siebie najbardziej kalarycznych posiłków. Powinno zachować się zdrowy umiar oraz rozsądek, bo wakacje są raz w roku.

  • Kinga pisze:

    Czy wakacje czy nie trzeba wziąć się za siebie, bo nadmiar tłuszczyku sam się od tak nie spali 😉

  • A ja wręcz przeciwnie, chce przytyć w wakacje 😀

  • Ania pisze:

    Świetne wskazówki. Regularność we wszystkim to podstawa sukcesu. Jeśli się tylko chce, to można zadbać odpowiednio o swoją sylwetkę.

  • Joanna_majj pisze:

    Bardzo przydatne info! Mimo że jestem dosyć szczupła chciałabym ćwiczyć regularnie i zadbać o sylwetkę 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      I bardzo dobrze 🙂 ! Nie tylko osoby chcące zrzucić tu i ówdzie kilka kilogramów powinny ćwiczyć i zdrowo jeść – ZDROWIE przecież przyda się każdemu 🙂 wystarczy, że znajdziesz aktywność, która będzie sprawiała Ci dużo przyjemności, a na pewno zauważysz zarówno efekty wizualne, jak i w samopoczuciu 🙂

  • Letnie koktajle

    Monika Mankiewicz,

    2018-07-15

    &nbsp

    W tę piękną i słoneczną niedzielę przychodzę do Was z przepisami na moje dwa ulubione letnie koktajle. Pyszne i lekkie drugie śniadanie lub deser oraz codzienna dawka witamin w jednym! Nie zapominajcie o uwzględnianiu ich w swojej diecie, ponieważ dzięki nim łatwiej jest nam zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na owoce i warzywa. Powinniśmy zjadać ich minimum 400g każdego dnia, a taki koktaj dostarcza już połowę z tego, a to przecież tylko jeden mały posiłek 🙂 .

    &nbsp

     

    &nbsp

    Koktajl „Owoce leśne”:

    1 średni banan

    200ml kefiru

    50g borówek

    50g malin

    &nbsp

     

    &nbsp

    Koktajl „Zielona energia”:

    1 średni banan

    200ml kefiru

    garść jarmużu

    1 kiwi

    &nbsp

     

    &nbsp

    Przygotowanie obu koktajli jest takie same: umyte oraz pokrojone kawałki odpowiednich owoców (+jarmuż) zalewamy kefirem i blendujemy na gładką masę. Przelewamy do kubeczków, a w upalne dni dodajemy także kostki lodu – owocowe orzeźwienie gwarantowane 🙂 !

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

  • Ewa pisze:

    mmm już je lubię! na pewno obydwa 🙂

  • Nika pisze:

    Też pierwszy bardziej do mnie przemawia

  • Oo ten drugi piłam, natomiast pierwszy muszę koniecznie zrobić, kocham maliny a borówki to już w ogóle 😀

  • Madka roku pisze:

    Bardzo lubię koktajle! Zwłaszcza za to, że są proste w przygotowaniu 🙂

  • MATT pisze:

    Koktajle wyglądają obłędnie i zapewne równie znakomicie smakują. Lubię takie pomysły, dlatego chętne wypróbuję Twoje przepisy. Na zdjęciach wyglądają fenomenalnie. 😉

  • uwielbiam koktajle! obydwa wydają się bardzo smakowite 🙂
    pozdrawiam

  • Rebel pisze:

    Takim koktajlem na pewno sobie nie pojem, jednakże jest to idealna propozycja na drugie śniadanie czy podwieczorek! Mimo wszystko, dodając do nich jakieś źródła węglowodanów złożonych otrzymamy pożywne, wartościowe śniadanie. Dzięki za przypomnienie mi o takiej formie jedzenia. :3

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Ja je właśnie traktują jako drugie śniadanie lub deser, jednak tak jak mówisz można z tego stworzyć bardziej kaloryczny i większy posiłek 🙂

  • Polinworld pisze:

    Wyglądają obłędnie! Jedynie muszę zastąpić kefir mlekiem kokosowym. Tak czy siak będą pyszne 🙂

  • Gabriela pisze:

    Aż muszę sobie takie zrobić, takie na lato są idealne!

  • Caiawichowska pisze:

    Ojejku! Ale mi smaka narobilas. Chętnie bym się teraz napila takiego koktajlu. Muszę robić sobie takie do pracy. Potrzebuję teraz dużo witamin! Buziaki 🙂

  • Trening na świeżym powietrzu

    Monika Mankiewicz,

    2018-07-05

    &nbsp

    Dziś była tak cudna pogoda, że aż prosiło się o trening na świeżym powietrzu! W ramach współpracy z firmą GoSport przygotowałam więc dla Was propozycję kilku ćwiczeń, które angażują wiele grup mięśniowych, spalają kalorie oraz wytwarzają mnóstwo endorfin, a co za tym idzie uśmiech od ucha do ucha na resztę dnia gwarantowany  🙂 . Jedyne czego potrzebujecie to … ŁAWKA. No i oczywiście wygodny strój sportowy (legginsy ze zdjęć to ostatnio moje ulubione – nie dość że ładne i wygodne, to jeszcze przystępne cenowo), a dla chętnych także skakanka (nejlepiej lekka i wytrzymała), które możecie znaleźć na gsprt.pl/blogmeandmybody . Przejdźmy zatem do treningu:

    &nbsp

    • Rozgrzewka: 10 min skakanka/10 min marsz+trucht

    &nbsp

    Nigdy nie zapominajcie o rozgrzewce! Pozwala nie tylko rozgrzać zastane mięśnie, co zwiększa ich wydajność, ale także znacznie zmniejsza ryzyko kontuzji.

    • Ćwiczenie I: Wejście na ławkę z odwodzeniem nogi w tył

    &nbsp

    &nbsp

    Stań przed ławką, wyprostuj się i napnij brzuch. Wejdź na ławkę, ustawiając jedną stopę na deskach. Drugą nogę odwiedź do tyłu. Wróć do pozycji wyjściowej i powtórz to samo ćwiczenie na drugą nogę. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń (na każdą nogę).

    • Ćwiczenie II: Przysiad bułgarski

    &nbsp

    &nbsp

    Oprzyj jedną nogę z tyłu na ławce, wyprostuj się i patrz przed siebie. Następnie wykonaj wykrok, pamiętając, aby uzyskać kąt 90 stopni przy postawionej na ziemi nodze. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń (na każdą nogę).

    • Ćwiczenie III: Podpór tyłem na ławce

    &nbsp

    &nbsp

    Oprzyj się obiema rękoma tyłem na ławce. Zwróć uwagę, aby Twoje łokcie były wyprostowane, a stopy oparte piętami na ziemi. Następnie uginaj ramiona, obniżając tułów. W najniższym punkcie zatrzymaj ruch i powoli wróć do pozycji początkowej. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń.

    • Ćwiczenie IV: Pompka na ławce

    &nbsp

    &nbsp

    Oprzyj ręce na ławce z palcami zwróconymi do przodu. Napnij mocno mięśnie brzucha, a następnie wolno przybliżaj ciało do ławki, utrzymując głowę w jednej linii z kręgosłupem. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń.

    &nbsp

    • Rozciąganie (ok. 10 min).

    &nbsp

    &nbsp

    Przy każdym ćwiczeniu pamiętajcie o wyprostowanej sylwetce oraz napiętym brzuchu. Róbcie przerwy pomiędzy seriami (30-60s), aby Wasze mięśnie mogły chwilę odpocząć i przygotować się do ponownego wysiłku. Pijcie dużo wody, zwłaszcza przy tak wysokich temperaturach! Wypróbójcie powyższe ćwiczenia, a na pewno nie pożałujecie 🙂 . Dajcie znać w komentarzu, co sądzicie o przygotowanych przeze mnie ćwiczeniach. Wy także lubicie od czasu do czasu przerzucić się na trening na świeżym powietrzu?

    &nbsp

  • Lipcowa pisze:

    zdjęcia sa super jakości! Trening na pewno zrobię, w takie pogody warto wyjsć na dwór niż kisić sie w swoim pokoju o ograniczonym dostępie powietrza 😀

  • Karolina Szewerda pisze:

    super! <3 Pozdrawiam :*

  • Gabriela pisze:

    Ja często sama wykonuję te ćwiczenia jak nie chce mi się szukać jakiegoś planu treningowego 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Dokładnie tak! Są to szybkie i łatwe ćwiczenia, które angażują całe ciało a nie wymagają tak jak mowisz jakiegoś bardziej skomplikowanego planu treningowego 🙂

  • Infinita pisze:

    Bardzo fajny i przydatny wpis kochana ♥️ Jestem pod wrażeniem

  • Natka! pisze:

    Uwielbiam ćwiczyć na świeżym powietrzu! 🙂
    Nie ma nic przyjemniejszego jak chłodny wiaterek podczas wysiłku.
    Cudownie kochana wyglądasz.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

  • Anrika pisze:

    Nie ma nic lepszego niż trening na powietrzu! Trzeba czerpać ze słońca 😉 Miłego treningu !

  • Milo pisze:

    Ale super pomysł! Na pewno skorzystam!

  • Karol pisze:

    Im więcej ludzi na świeżym powietrzu tym lepiej, czasem niektórych blokuje wlasnie to, ze tak mało osób wspólnie ćwiczy 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Otóż to! Na szczęście coraz więcej osób decyduje się na treningi w terenie, co myślę, że motywuje i ośmiela innych 🙂

  • fajne i nieskomplikowane te ćwiczenia 🙂 nawet dla kogoś takiego jak ja były by odpowiednie z moimi częstymi bólami kręgosłupa
    a legginsy i wgl cały outfit super! 🙂

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Dokładnie tak, chciałam żeby było prosto i efektywnie 🙂 wystarczy skupić się na poprawnej technice i dobry trening gwarantowany 🙂

  • Angelika pisze:

    Jeju ale super wyglądają te ćwiczenia na świeżym powietrzu! Chciałabym ćwiczyć ale nie potrafię 🙁

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Oj to nie ma co się przejmować, one są naprawdę proste, wystarczy tylko zastosować się do opisu pod ćwiczeniem i spróbować 🙂