Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Letnie koktajle

    Monika Mankiewicz,

    2018-07-15

    &nbsp

    W tę piękną i słoneczną niedzielę przychodzę do Was z przepisami na moje dwa ulubione letnie koktajle. Pyszne i lekkie drugie śniadanie lub deser oraz codzienna dawka witamin w jednym! Nie zapominajcie o uwzględnianiu ich w swojej diecie, ponieważ dzięki nim łatwiej jest nam zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na owoce i warzywa. Powinniśmy zjadać ich minimum 400g każdego dnia, a taki koktaj dostarcza już połowę z tego, a to przecież tylko jeden mały posiłek 🙂 .

    &nbsp

     

    &nbsp

    Koktajl „Owoce leśne”:

    1 średni banan

    200ml kefiru

    50g borówek

    50g malin

    &nbsp

     

    &nbsp

    Koktajl „Zielona energia”:

    1 średni banan

    200ml kefiru

    garść jarmużu

    1 kiwi

    &nbsp

     

    &nbsp

    Przygotowanie obu koktajli jest takie same: umyte oraz pokrojone kawałki odpowiednich owoców (+jarmuż) zalewamy kefirem i blendujemy na gładką masę. Przelewamy do kubeczków, a w upalne dni dodajemy także kostki lodu – owocowe orzeźwienie gwarantowane 🙂 !

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

  • Ewa pisze:

    mmm już je lubię! na pewno obydwa 🙂

  • Nika pisze:

    Też pierwszy bardziej do mnie przemawia

  • Oo ten drugi piłam, natomiast pierwszy muszę koniecznie zrobić, kocham maliny a borówki to już w ogóle 😀

  • Madka roku pisze:

    Bardzo lubię koktajle! Zwłaszcza za to, że są proste w przygotowaniu 🙂

  • MATT pisze:

    Koktajle wyglądają obłędnie i zapewne równie znakomicie smakują. Lubię takie pomysły, dlatego chętne wypróbuję Twoje przepisy. Na zdjęciach wyglądają fenomenalnie. 😉

  • uwielbiam koktajle! obydwa wydają się bardzo smakowite 🙂
    pozdrawiam

  • Rebel pisze:

    Takim koktajlem na pewno sobie nie pojem, jednakże jest to idealna propozycja na drugie śniadanie czy podwieczorek! Mimo wszystko, dodając do nich jakieś źródła węglowodanów złożonych otrzymamy pożywne, wartościowe śniadanie. Dzięki za przypomnienie mi o takiej formie jedzenia. :3

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Ja je właśnie traktują jako drugie śniadanie lub deser, jednak tak jak mówisz można z tego stworzyć bardziej kaloryczny i większy posiłek 🙂

  • Polinworld pisze:

    Wyglądają obłędnie! Jedynie muszę zastąpić kefir mlekiem kokosowym. Tak czy siak będą pyszne 🙂

  • Gabriela pisze:

    Aż muszę sobie takie zrobić, takie na lato są idealne!

  • Caiawichowska pisze:

    Ojejku! Ale mi smaka narobilas. Chętnie bym się teraz napila takiego koktajlu. Muszę robić sobie takie do pracy. Potrzebuję teraz dużo witamin! Buziaki 🙂

  • Trening na świeżym powietrzu

    Monika Mankiewicz,

    2018-07-05

    &nbsp

    Dziś była tak cudna pogoda, że aż prosiło się o trening na świeżym powietrzu! W ramach współpracy z firmą GoSport przygotowałam więc dla Was propozycję kilku ćwiczeń, które angażują wiele grup mięśniowych, spalają kalorie oraz wytwarzają mnóstwo endorfin, a co za tym idzie uśmiech od ucha do ucha na resztę dnia gwarantowany  🙂 . Jedyne czego potrzebujecie to … ŁAWKA. No i oczywiście wygodny strój sportowy (legginsy ze zdjęć to ostatnio moje ulubione – nie dość że ładne i wygodne, to jeszcze przystępne cenowo), a dla chętnych także skakanka (nejlepiej lekka i wytrzymała), które możecie znaleźć na gsprt.pl/blogmeandmybody . Przejdźmy zatem do treningu:

    &nbsp

    • Rozgrzewka: 10 min skakanka/10 min marsz+trucht

    &nbsp

    Nigdy nie zapominajcie o rozgrzewce! Pozwala nie tylko rozgrzać zastane mięśnie, co zwiększa ich wydajność, ale także znacznie zmniejsza ryzyko kontuzji.

    • Ćwiczenie I: Wejście na ławkę z odwodzeniem nogi w tył

    &nbsp

    &nbsp

    Stań przed ławką, wyprostuj się i napnij brzuch. Wejdź na ławkę, ustawiając jedną stopę na deskach. Drugą nogę odwiedź do tyłu. Wróć do pozycji wyjściowej i powtórz to samo ćwiczenie na drugą nogę. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń (na każdą nogę).

    • Ćwiczenie II: Przysiad bułgarski

    &nbsp

    &nbsp

    Oprzyj jedną nogę z tyłu na ławce, wyprostuj się i patrz przed siebie. Następnie wykonaj wykrok, pamiętając, aby uzyskać kąt 90 stopni przy postawionej na ziemi nodze. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń (na każdą nogę).

    • Ćwiczenie III: Podpór tyłem na ławce

    &nbsp

    &nbsp

    Oprzyj się obiema rękoma tyłem na ławce. Zwróć uwagę, aby Twoje łokcie były wyprostowane, a stopy oparte piętami na ziemi. Następnie uginaj ramiona, obniżając tułów. W najniższym punkcie zatrzymaj ruch i powoli wróć do pozycji początkowej. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń.

    • Ćwiczenie IV: Pompka na ławce

    &nbsp

    &nbsp

    Oprzyj ręce na ławce z palcami zwróconymi do przodu. Napnij mocno mięśnie brzucha, a następnie wolno przybliżaj ciało do ławki, utrzymując głowę w jednej linii z kręgosłupem. Wykonaj 3 serie po 10-12 powtórzeń.

    &nbsp

    • Rozciąganie (ok. 10 min).

    &nbsp

    &nbsp

    Przy każdym ćwiczeniu pamiętajcie o wyprostowanej sylwetce oraz napiętym brzuchu. Róbcie przerwy pomiędzy seriami (30-60s), aby Wasze mięśnie mogły chwilę odpocząć i przygotować się do ponownego wysiłku. Pijcie dużo wody, zwłaszcza przy tak wysokich temperaturach! Wypróbójcie powyższe ćwiczenia, a na pewno nie pożałujecie 🙂 . Dajcie znać w komentarzu, co sądzicie o przygotowanych przeze mnie ćwiczeniach. Wy także lubicie od czasu do czasu przerzucić się na trening na świeżym powietrzu?

    &nbsp

  • Lipcowa pisze:

    zdjęcia sa super jakości! Trening na pewno zrobię, w takie pogody warto wyjsć na dwór niż kisić sie w swoim pokoju o ograniczonym dostępie powietrza 😀

  • Karolina Szewerda pisze:

    super! <3 Pozdrawiam :*

  • Gabriela pisze:

    Ja często sama wykonuję te ćwiczenia jak nie chce mi się szukać jakiegoś planu treningowego 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Dokładnie tak! Są to szybkie i łatwe ćwiczenia, które angażują całe ciało a nie wymagają tak jak mowisz jakiegoś bardziej skomplikowanego planu treningowego 🙂

  • Infinita pisze:

    Bardzo fajny i przydatny wpis kochana ♥️ Jestem pod wrażeniem

  • Natka! pisze:

    Uwielbiam ćwiczyć na świeżym powietrzu! 🙂
    Nie ma nic przyjemniejszego jak chłodny wiaterek podczas wysiłku.
    Cudownie kochana wyglądasz.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

  • Anrika pisze:

    Nie ma nic lepszego niż trening na powietrzu! Trzeba czerpać ze słońca 😉 Miłego treningu !

  • Milo pisze:

    Ale super pomysł! Na pewno skorzystam!

  • Karol pisze:

    Im więcej ludzi na świeżym powietrzu tym lepiej, czasem niektórych blokuje wlasnie to, ze tak mało osób wspólnie ćwiczy 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Otóż to! Na szczęście coraz więcej osób decyduje się na treningi w terenie, co myślę, że motywuje i ośmiela innych 🙂

  • fajne i nieskomplikowane te ćwiczenia 🙂 nawet dla kogoś takiego jak ja były by odpowiednie z moimi częstymi bólami kręgosłupa
    a legginsy i wgl cały outfit super! 🙂

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Dokładnie tak, chciałam żeby było prosto i efektywnie 🙂 wystarczy skupić się na poprawnej technice i dobry trening gwarantowany 🙂

  • Angelika pisze:

    Jeju ale super wyglądają te ćwiczenia na świeżym powietrzu! Chciałabym ćwiczyć ale nie potrafię 🙁

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Oj to nie ma co się przejmować, one są naprawdę proste, wystarczy tylko zastosować się do opisu pod ćwiczeniem i spróbować 🙂

  • Zdrowe lody malinowe z kawałkami czekolady

    Monika Mankiewicz,

    2018-07-01

    &nbsp

    Witajcie w niedzielne popołudnie 🙂 . Może dzisiejsza pogoda nie rozpieszcza, jednak mam dla Was coś, co przywróci Wam smak wakacji, a mianowicie przepis na zdrowe lody malinowe z kawałkami czekolady! Czy to nie brzmi pysznie? Wykonanie ich jest naprawdę proste, a smak i konsystencja idealne 🙂 . Koniecznie wypróbujcie i dajcie znać w komentarzu, co sądzicie.

    &nbsp

    &nbsp

    Składniki (1 porcja):

    &nbsp

    1 banan

    100g malin

    100g jogurtu (gęstego)

    1 plasterek gorzkiej czekolady

    *1 łyżeczka ksylitolu

     

    &nbsp

    Do przygotowania:

    1 woreczek z kostkami lodu

    sól gruboziarnista

    2 woreczki strunowe

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku obranego banana kroimy w plasterki, dodajemy maliny i polewamy jogurtem naturalnym. Jeśli lubicie słodsze lody, dodajcie także ksylitolu, mi osobiście „do posłodzenia” wystarczył dojrzały banan. Całość blendujemy na gładką masę. Następnie dodajemy drobno pokruszoną czekoladę i mieszamy łyżką.

    &nbsp

    &nbsp

    Kolejno przekładamy malinową masę do jednego woreczka strunowego, szczelnie go zamykamy i wkładamy do drugiego, do którego dosypujemy kosktki lodu oraz sól. Następnie przez 5 min mocno trzęsiemy (warto robić to przez ścierkę lub w rękawiczkach, ponieważ worek jest bardzo zimny). Gdy skończymy, wyjmujemy woreczek z lodami malinowymi i przekładamy je łyżką do przygotowanego kubeczka/miseczki.

     

    Smacznego!!!

     

  • Agnieszka pisze:

    Uwilbiam domowe lody, bardzo często robię. Malinowe należą do moich ulubionych

  • Anrika pisze:

    Musza być przepyszne!
    Ps. To zdjęcia donata z brokuła przepiękne !

  • Anrika pisze:

    Jeśli malinowe to na pewno pyszne !
    Myślałam ze robienie lodów jest bardzo trudne dzięki Tb widzę ze nie i sama je zrobię !

  • Sweet Wika pisze:

    Nie przypominam sobie żebym kiedyś robila samodzielnie lody, ale te wyglądają przepysznie i sama bym je zrobila, zdecydowanie zapiszę sobie ten przepis i skorzystam <3
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

  • Gabriela pisze:

    Chętnie wypróbuję tego przepisu!

  • MATT pisze:

    Bardzo prosty i świetny przepis na lody. Jeśli tak fantastycznie smakują jak wyglądają na fotografiach to koniecznie muszę wypróbować. Podobają mi się takie zdrowe i pyszne przepisy 🙂

  • Uwielbiam domowe lody, koniecznie jutro wypróbuję ten przepis!

  • Klaudia pisze:

    Brzmi super, muszę sama wypróbować 😀

  • Istota ludzka pisze:

    Muszę w końcu się przemóc i sama zrobić lody! Nie wiem dlaczego jeszcze nie próbowałam! Wyglądają mega smakowicie! ♥

  • Gronercik pisze:

    Nigdy nie robiłam sama lodów. Będę musiała jednak wypróbować Twój sposób, bo wyglądają niezwykle smacznie *.*

  • Czy jeżeli coś jest „fit”, to znaczy, że możemy jeść to do oporu?

    Monika Mankiewicz,

    2018-06-26

    &nbsp

    Wszyscy dobrze wiemy, że jeśli chcemy skutecznie schudnąć, to musimy wystrzegać się produktów z dużym dodatkiem cukru lub soli czy wszechobecnych fast foodów. Pozwoli nam to nie tylko na ograniczenie spożywanych dziennie kalorii, ale także na znaczne podniesienie jakości spożywanych posiłków dzięki większej zawartości witamin czy składników mineralnych. Co jednak z osobami, które na co dzień starają odżywiać się zdrowo, rozważnie dobierają produkty, a jednak wciąż nie chudną?

    &nbsp

    Coraz częściej można dostrzec tendencję zbytniego spożywania pewnych produktów czy potraw ze względu na postrzeganie ich jako „fit”. Oprócz typowych zdrowych produktów jak warzywa czy owoce, dobrych gatunkowo mięs bądź ryb ze znanych nam źródeł, domowego chleba czy świeżych jaj z wolnego wybiegu, rynek mamy zasypany zdrowszymi wersjami batoników, ciasteczek, słodkich napojów, a wszystko po to, aby zdrowa dieta nie była nudna i także pozwalała na pewne słodkości. Nie możemy jednak zapominać, iż zdrowe produkty również mają kalorie i jedzone w nadmiarze także mogą spowodować, iż nasza tkanka tłuszczowa wrośnie, a co za tym idzie- przybierzemy na wadze.

    &nbsp

    Każdy z nas bowiem w zależności od wieku, wzrostu, aktywności fizycznej czy trybu życia powinien spożywać pewną ilość kalorii, która dostarczy mu wystarczającej energii zarówno na podtrzymanie naszych funkcji życiowych, takich jak chociażby oddychanie, jak i na wykonanie codziennych obowiązków. Jeżeli jemy dokładnie tyle, ile wydatkujemy w ciągu dnia, czyli nasz bilans energetyczny wychodzi na 0, to nasza waga również powinna stać w miejscu. Natomiast jeśli spożyjemy więcej niż potrzebuje nasz organizm, to nieważne czy dodatkowe kalorie będą pochodzić z kilku orzechów włoskich czy może ze Snickersa, automatycznie nasza waga wzrośnie.

    &nbsp

    &nbsp

    Ktoś by mógł jednak powiedzieć, że w takim razie wystarczy, iż będzie spożywał mniej kalorii niż potrzebuje jego organizm, jedząc na co tylko ma ochotę, a i tak schudnie. Odpowiedź będzie tutaj twierdząca, ponieważ jest to czysto matematyczny rachunek, ale co z witaminami? Co ze składnikami mineralnymi, które tak bardzo potrzebuje nasz organizm, a których brak w dzisiejszej wysokoprzetworzonej żywności, po którą tak chętnie sięgamy? Co z chorobami, których tak częstą przyczyną jest właśnie niewłaściwa dieta uboga w wartości odżywcze?

    &nbsp

    Otóż zasada jest jedna: Ważne jest zarówno co jemy, ale także ile jemy. Postarajmy się więc wprowadzać na co dzień zdrowe produkty, jedzmy dużo owoców i warzyw, wspomagajmy się fit przepisami i odchudzonymi wersjami tradycyjnych potraw (wiele znajdziecie w mojej zakładce „Przepisy”), jednak pamiętajmy, aby kontrolować ilość wszystkich spożywanych przez nas pokarmów po to, by nie marnować efektów, na które tak ciężko codziennie pracujemy.

    &nbsp

    &nbsp

    Jeśli nie wiecie, ile mniej więcej kalorii potrzebuje wasz to organizm, to przypominam o moim poście, w którym znajdziecie specjalnie przygotowany kalkulator oraz porady jak wyliczyć własne zapotrzebowanie energetyczne. Codzienne liczenie kalorii jest bardzo pomocne w osiąganiu celów sylwetkowych, jednak dla niektórych osób może być to męczące, więc wystarczy podliczać je zaledwie przez kilka dni do tygodnia (polecam aplikacje na telefon „MyFitnessPal” albo „Fitatu”) i wtedy mniej więcej będziecie wiedzieć, na ile możecie sobie danego dnia pozwolić, ile kalorii mają spożywane przez was produkty i później orientacyjnie ocenić, czy na dzisiaj już wystarczy, czy może jeszcze coś podjeść możecie. W razie jakichkolwiek wątpliwości czy pytań, piszcie śmiało w komentarzach lub na maila, którego znajdziecie w zakładce „Kontakt”, a ja chętnie Wam pomogę i posłużę radą 🙂 .

    &nbsp

  • Ada pisze:

    Już wiem, gdzie robiłam błąd 😀

  • Monika pisze:

    Ważne żeby mieć umiar we wszystkim

  • Adrianna pisze:

    Wiele osób tak to postrzega. Niestety, ale najczęściej jest to chwyt marketingowy i ze zdrowiem nie ma nic wspólnego.

  • Madziikk pisze:

    Świetny,pouczający post!☺

  • Ania pisze:

    Myślę, że warto zawracać uwagę na to co jemy, aby dostarczać organizmowi odpowiednich wartości. Oczywiście nie powinniśmy już na zawsze odmawiać sobie jakiś przekąsek typu słodycze. Raz na jakiś czas napewno nie zaszkodzi 🙂

  • shikatemeku pisze:

    Nie ważne czy będziemy jedli tonę zdrowych żywności, czy pół tony niezdrowych wyjdzie na to samo. Trzeba wszystko ograniczać by nie przesadzić. Niestety ja zaliczam sie do osób które kompletnie nie zwracają na to co jedzą – jem to co mi smakuje;)

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Jeżeli dobrze się z tym czujesz i nie masz problemów zdrowotnych, to czemu nie, jednak myślę, że warto było czasem zwrócić uwagę na bardziej wartościowe produkty, które nie tylko posmakują i zaspokoją apetyt, ale także wniosą do organizmu mnóstwo dobrego 🙂

  • Angelika pisze:

    Za niedługo chce rozpocząć dietę kaktajlowa. Oczywiście do tego odpowiednia dieta i zawsze mnie ciekawiło czy jak cos jest fit to czy można jeść tego dużo. Teraz juz wiem, że jednak nie bardzo. Dzięki! Super post

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Hmm nie polecam żadnych diet ograniczających się do konkretnych produktów, jak np. koktajle, jeśli nie ma się żadnych problemów zdrowotnych, które by tego wymagały. Najlepiej po prostu odpowiednio zbilansowana dieta zawierająca wszystkie grupy produktów i składniki pomarmowe. Co do fit produktów, to po prostu wszystko z umiarem 🙂

  • FotoHart pisze:

    Osobiście sama korzystam od wielu miesięcy z fitatu. Początkowo wpisywałam złą wagę bo bałam się stanąć na wadze i okazało się, że taka zmieniona informacja daje dużo złego. Zważyłam się, wpisałam prawidłową 2-3 tygodnie temu i nagle zaczęłam chudnąć. Już -4 kg na wadze! 🙂 Czasami jak mam czas się rozruszam i naprawdę liczenie kalorii działa. Nie jest to męczące jak niektórzy przewracają oczami gdy o tym słyszą. To pomaga nam zadbać własnie o to czy spożywamy wszystko w odpowiednich ilościach. Ja osobiście z wielu rzeczy nie zrezygnowałam, ograniczam je ale nie zrezygnowałam a jednak chudnę. To wszystko dzięki utrzymaniu swojego deficytu.Bardzo mądry wpis dla osób które myślą iż jedzą zdrowo a tak naprawdę mogą właśnie stać w miejscu.

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Dokładnie tak! Gratuluję efektów, oby tak dalej <3 Mi również liczenie kalorii pozwoliło ruszyć z miejsca i motywacja od razu poszła w górę 🙂 i tak jak mówisz nie trzeba od razu ze wszystkiego rezygnować, wystarczy po prostu zachować umiar i kontrolę 🙂

  • Jarek pisze:

    Przede wszystkim musi dana osoba szukać ciągle ulubionych owoców lub też nie upierać się przy tylko jednym owocku. Nie wiem czemu ale jest przekonanie że jeśli zjemy jakiś smakołyk który jest naszym ulubionym i bardzo słodkim, to od razu nawraca nas myśl o to że przytyjemy nie wiadomo ile. Czasem jeśli zjemy hamburgera raz w miesiącu czy ciasto czy przytyjemy 10 kg? Proszę porusz ten temat i wyjaśnij o co chodzi z odchudzaniem jego cel a nie restrykcyjne zasady aby. Pozdrawiam ciepło

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Bardzo trafny punkt, oto właśnie mi chodzi- nie tyjemy nigdy od danego produktu tylko od ogólnego nadmiaru spożytych kalorii, a czy pochodzą z owoca czy ze wspomnianego hamburgera to nie ma to znaczenia. Na co dzień powinniśmy odżywiać się zdrowo, aby zapewnić dobie witaminy i niezbędne składniki mineralne, jednak raz na jakiś czas może sobie zjeść ulubioną rzecz bez wyrzutów sumienia 🙂 Na pewno jeszcze rozwinę ten temat w innym poście, dziękuję za opinię 🙂

  • Dlatego dobrze jest jeść produkty z ujemnymi kaloriami 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Jeżeli czyimś celem jest zrzucenie kilogramów, to tak, ujemny bilans kaloryczny będzie tu niezbędny 🙂 Jeśli jednak ktoś chce swoją wagę utrzymać, to nie ma potrzeby, żeby jadł mniej niż potrzebuje jego organizm 🙂

  • Dokładnie nie można przesadzać z nadmiarem nawet zdrowego jedzenia, bo skutek może być odwrotny 🙂