Konkurs – do wygrania e-book “Na Zdrówko!”

Monika Mankiewicz,

2020-08-24

Konkurs – do wygrania ebook “Na Zdrówko!”

W związku z dużym zainteresowaniem moim najnowszym e-bookiem przygotowałam dla Was konkurs na Instagramie, w którym do wygrania są aż 2 egzemplarze e-booka “Na Zdrówko!”. Znajdziecie w nich 40 autorskich przepisów (20 słodkich i 20 wytrawnych), które udowadniają, że zdrowe jedzenie może być pyszne!

Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy:

  • obserwować mój profil na Instagramie
  • polajkować filmik konkursowy i udostępnić go na swoim story, oznaczając mnie
  • zostawić komentarz filmikiem z odpowiedzią na pytanie: Dlaczego to właśnie do Ciebie powinien trafić mój e-book “Na Zdrówko!”? oraz oznaczyć w nim osobę, która wg Ciebie również mogłaby być zainteresowana tym konkursem
  • na czas trwania konkursu mieć publiczny profil na Instagramie

Konkurs potrwa do 28.08.20r. do końca dnia, a w ciągu 2 dni od zakończenia wybiorę 2 osoby z najciekawszymi komentarzami, które otrzymają e-booka.

Bardzo serdecznie zachęcam Was do wzięcia udziału w konkursie! Zasady są bardzo proste i łatwie, więc nie ma na co czekać 🙂 . Poniżej można zapoznać się z pełnym regulaminem konkursu.

“Na Zdrówko!” – ebook z 40 fit przepisami

Monika Mankiewicz,

2020-08-09

Masz dość głodówek i przechodzenia na monotonną, niskokaloryczną dietę? Chcesz schudnąć, jednak słabo Ci na samą myśl o spożywaniu niewielkich sałatek lub piciu soków przez tydzień w ramach każdego posiłku? A co, jeśli powiem Ci, że można schudnąć i jeść ulubione potrawy? Że zdrowa dieta może być sycąca i pyszna? Wypróbuj “Na Zdrówko!” – mój ebook z fit przepisami i przekonaj się sam!

Ebook z fit przepisami – Fit pizza z patelni

W e-booku „Na Zdrówko” zebrałam 40 moich ulubionych przepisów, które przygotowuję na co dzień dla siebie i moich bliskich. Znajdziesz tam gotowe pomysły na śniadania, obiady czy kolacje, w dodatku z wyliczonymi kaloriami oraz makroskładnikami. Nie ma w nich dodanego białego cukru czy mocno przetworzonych produktów. To nie znaczy jednak, że zabraknie w nich słodkości. Co to, to nie! W każdej zdrowej diecie jest miejsce na pyszny deser, który w moim wydaniu często może posłużyć nawet jako pełnowartościowy posiłek. Co powiesz na sernik z solonym karmelem, fit tiramisu lub babeczki brownie?

Ebook z fit przepisami – fit tiramisu

Należy pamiętać, że najważniejszy jest w życiu balans i tak też trzeba podchodzić do jedzenia. Szeroka dostępność produktów oraz popularność miejsc typu fast-food sprawiają, że na co dzień dokonujemy czasem lepszych, a czasem gorszych wyborów żywieniowych. Moim e-bookiem „Na Zdrówko” chciałabym Ci pomóc się w tym wszystkim odnaleźć.

Ebook z fit przepisami – orkiszowe pancakes z borówkami

To już najwyższa pora, aby pożegnać popularne diety-cud, które obiecują zgubienie 10kg w tydzień, a później sprawiają, że jeszcze więcej wraca w efekcie jo-jo. Obiecuję Ci, że gdy spróbujesz moich przepisów, to zakochasz się w zdrowym stylu życia! Przekonasz się, że zdrowa dieta nie musi być nudna, kalorie nie są takie straszne, a posiłki mają przede wszystkim smakować, dostarczać potrzebnej energii oraz być źródłem witamin i składników minerałów.

Pierwsza rocznica Me&Mybody

Monika Mankiewicz,

2018-11-07

&nbsp

Kilka dni temu minął dokładnie rok odkąd założyłam bloga Me&Mybody! Wciąż nie mogę uwierzyć, jak ten czas szybko zleciał.. Myślę więc, iż jest to odpowiedni moment, aby zrobić pewne podsumowanie – jak ewoluował blog i co się u mnie przez ten rok zmieniło.

Po pierwsze chciałam podziękować wszystkim czytelnikom, którzy chętnie wracali do moich postów, czytali je, korzystali z moich przepisów oraz dzielili się swoimi uwagami w komentarzu. To naprawdę wiele znaczy dla każdego blogera, ponieważ pasja pisania to jedno, ale docieranie do coraz to większego grona zainteresowanych osób to chyba największa satysfakcja z publikowania kolejnych postów! Jeszcze raz dziękuję i mam nadzieję, że będzie Was tu tylko więcej i więcej 🙂 .

Poniżej kilka danych dotyczących bloga:

– Przez rok zgromadziło się tu 200 000 wyświetleń!

– Najpopularniejsze trzy posty to:

  1. Fit fast food – czyli burger wegetariański oraz frytki z batatów
  2. Czekoladowe jajka w fit wersji: Reese’s, Bounty oraz Snickers
  3. Jak nie przytyć podczas wakacji?

– Najwięcej Was weszło na bloga poprzez mobilnego Facebooka.

Pierwsza rocznica Me&Mybody

&nbsp

Myślę, że warto, abym chwilę zastanowiła się, co właściwie dało mi prowadzenie tego bloga. Po pierwsze i chyba dla mnie najważniejsze – popchnęło mnie to do dalszego rozwoju w temacie dietetyki, zarówno na potrzeby postów, aby dzielić się z Wami rzetelną wiedzą, ale przede wszystkim dla siebie, pozwalając mi coraz lepiej dbać o własne zdrowie, a także pomagać w tym zakresie innym. Na pewno w niedługim czasie chciałabym, aby pojawił się tu post, w którym przybliżę Wam kursy, w których dotychczas wzięłam udział, napiszę czego się nauczyłam, co osiągnęłam, a co jeszcze przede mną, także śledźcie uważnie następne wpisy.

&nbsp

Co więcej dzięki blogu stale polepszam swoje umiejętności kulinarne, chętnie tworzę nowe przepisy na zdrowe posiłki, którymi się tu z Wami często dzielę. Daje mi to naprawdę ogromną radość oraz uczy wykorzystywania coraz to ciekawszych kombinacji.

&nbsp

Ponadto odkryłam w sobie kolejną pasję, jaką jest fotografia. Chciałam, aby zdjęcia pojawiające się na blogu nie tylko cieszyły oko, ale także oddawały jego estetyczny charakter i zachęcały do korzystania z przepisów. Wiem, że jeszcze wiele nauki przede mną w temacie robienia zdjęć, jednak i tak jestem dumna z tego, co tu do tej pory wypracowałam 🙂 .

&nbsp

Pierwsza rocznica Me&Mybody

&nbsp

Podczas roku prowadzenia bloga spotkało mnie kilka naprawdę wspaniałych sytuacji, które chciałabym Wam pokrótce opisać. Mianowicie w lutym wzięłam udział w jednych z największych w Polsce targach dotyczących zdrowego stylu życia – Healthy Lifestyle Show! Odbyły się tam nie tylko niezwykle ciekawe wykłady dietetyczne, ale także mnóstwo treningów z gwiazdami polskiego fitnessu. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat tych targów, to poświęciłam im cały osobny post, na który serdecznie Was zapraszam. Osobiście nie mogę się już doczekać kolejnej edycji, na której z przyjemnością ponownie się pojawię!

&nbsp

W marcu natomiast dostałam możliwość przygotowania całej strony do kwietniowej edycji czasopisma Natura&Zdrowie. Znalazły się w nim 4 artukuły mojego autorstwa, które możecie podejrzeć na bocznym pasku mojego bloga lub w tym poście. Była to dla mnie niezwykłe doświadczenie, a także pewnego rodzaju wyzwanie, ponieważ wiedziałam, że tym razem to, co napiszę, trafi do o wiele większego grona odbiorców. Myślę jednak, że efekt końcowy był naprawdę zadowalający 🙂 .

Z kolei na przełomie maja i czerwca otrzymałam propozycję współpracy z firmą GoSport. Była to dla mnie bardzo miła niespodzianka, a zarazem niemałe wyróżnienie. Efekty współpracy możecie zobaczyć tutaj i tutaj . Przygotowywanie tych postów sprawiło mi naprawdę ogromną radość, pozwoliło bliżej poznać znaną na polskim rynku markę oraz (mam nadzieję) i Wam bardziej ją przybliżyć.

&nbsp

Pierwsza Rocznica Me&Mybody

&nbsp

Pod koniec chciałabym jednak zaznaczyć, iż prowadzenie bloga nie zawsze było takie kolorowe i pełne wrażeń. Jak każdy człowiek miewałam lepsze i gorsze dni, chwile zwątpienia czy braku motywacji. Często brakowało mi czasu albo byłam zbyt zmęczona, żeby usiąść do pisania czy przygotowania zdjęć. Czasem nawalał internet, post wrzucił się zanim dobrze go skończyłam bądź co gorsze, niechcący się usunął… i trzeba było zaczynać od nowa. Nie chce w tym momencie użalać się nad sobą albo tłumaczyć rzadsze publikowanie postów brakiem czasu, jakby to było coś nadzwyczajnego, lecz pokazać, iż wszystko ma swoje tzw. dwie strony medalu. Blog to zarówno wielka radość, pasja i satysfakcja, ale także ogromne wyzwanie, które stale się podejmuje i podczas którego aby pójść jeden krok do przodu, trzeba czasem najpierw zrobić dwa do tyłu. Tego się nauczyłam i tego nadal będę się uczyć, ponieważ choć pamięć mam dość dobrą, to zdarza mi się o tym zapominać.

&nbsp

Cele na Nowy Rok 2018

Monika Mankiewicz,

2017-12-30

&nbsp

Tak tak, wiem co zaraz sobie pomyślicie.. ,,Nowy Rok – nowa ja”, ,,Od stycznia się odchudzam/zapisuję na siłownię, nie jem słodyczy” itp., itd. Może są to frazy już trochę oklepane i wielu z Was nie wierzy w postanowienia noworoczne, jednak wiem, iż niektóre osoby nie wyobrażają sobie bez nich rozpoczęcia Nowego Roku. Pomagają one bowiem w wyznaczeniu celów, do których chcemy dążyć i stanowią pewną formę motywacji. Często jest tak (i mówię to z własnego doświadczenia), że jeśli chcemy coś osiągnąć i robimy w tym celu postanowienia noworoczne, ale zatrzymujemy te myśli wyłącznie dla siebie, to nie czujemy wystarczającej “presji”, która popchnie nas do działania w chwilach słabości. Natomiast gdy nasze cele zapiszemy lub najlepiej powiemy kilku osobom z naszego otoczenia, to staramy się o wiele bardziej, ponieważ podświadomie wiemy, iż ktoś w pewnym sensie będzie nas z tego rozliczał. Oczywiście walczymy dla siebie, a nie dlatego, żeby coś innym udowodnić, jednak dodatkowy kopniak motywacyjny nikomu jeszcze nie zaszkodził 😉 .

&nbsp

Z tego też względu pierwszy raz publicznie spiszę własne postanowienia i cele na rok 2018, aby dać Wam dobry przykład, a zarazem mocniej zmotywować samą siebie. Przy formułowaniu celów, najbardziej istotne jest, aby były one konkretne i osiągalne. Stawiajmy sobie poprzeczkę wysoko, lecz na tyle, by było to możliwe do realizacji w ciągu nadchodzącego roku. Bądźmy precyzyjni, dzięki czemu poźniej łatwiej nam będzie zdecydować, czy założony cel został osiągnięty. Co więcej pamiętajmy, iż w tym wypadku jakość również powinna przewyższać ilość. Zatem zróbmy maksymalnie 5 większych postanowień zamiast 20 drobnych, które tak naprawdę nie zrobiłyby większej różnicy w naszym życiu.

&nbsp

5 moich noworocznych celów:

1. Zostanę certyfikowanym instruktorem fitness. Zawsze o tym marzyłam i choć zbieram się do tego od dłuższego czasu, to mam nadzieję, że w tym roku w końcu mi się to uda! Ćwiczenia w grupie to naprawdę niezły wycisk połączony z wzajemnym wsparciem oraz ogromem endorfin uwalnianych przy dobrej muzyce!

2. Zredukuję tkankę tłuszczową na koszt rozrostu mięśni. Przy tym postanowieniu nie chcę zaznaczać dokładnej ilości % lub kg, ponieważ to nie one są dla mnie wyznacznikiem, a moje odbicie w lustrze. Także będę co miesiąc porównywać swoje rezultaty, aż efekt będzie (dla mnie) zadowalający.

3. Znajdę każdego dnia min. 15 min na tzw. totalny reset i wyłączenie jakichkolwiek myśli. Od dłuższego czasu czuję, iż w mojej głowie jest po prostu za dużo myśli, zwłaszcza tych negatywnych. Robię jedną rzecz, a już myślę o kolejnych 5, które muszę zrobić później. Postanowiłam więc dać swojej głowie trochę odpoczynku i przez te kilka minut dziennie postarać się wyciszyć i uwolnić od natłoku, jaki powodują, skupiając się na swoim oddechu.

4. Ukończę kurs języka francuskiego na poziomie przynajmniej A2. Od zawsze lubiłam uczyć się języków obcych i nigdy nie traktowałam ich jako przymus, a raczej jako rozwój osobisty. Gdy dwukrotnie odwiedziłam Francję ten język mnie oczarował, zatem postanowiłam się go nauczyć. Oczywiście wszystko stopniowo, dlatego w tym roku stawiam na solidne podstawy, które będą stanowiły bazę do dalszej nauki.

5. Będę regularnie wstawiać posty na blogu – raz lub dwa razy w tygodniu. Ten blog to dla mnie naprawdę wielka radość! Pisanie postów dotyczących zdrowego odżywiania oraz robienie zdjęć to czysta przyjemność, a zarazem motywacja do pogłębiania wiedzy, odkrywania nowych przepisów i poznawania tajników fotografii. Bardzo cieszy mnie, że przez niecałe dwa miesiące od powstania bloga uzbierało się aż 40 000 wyświetleń! Miło jest widzieć, że kogoś interesuje to, co tutaj piszę, dlatego postaram się regularnie dzielić z Wami swoimi przemyśleniami, wiedzą i pomysłami w nadchodzącym Nowym Roku 🙂

&nbsp

Powyżej przedstawiłam Wam swoje postanowienia noworoczne i uwierzcie mi, że nie było mi łatwo je spisać, wiedząc że będzie mógł zobaczyć je każdy.. Mam jednak nadzieję, że będziecie mnie stale motywować do ich spełnienia tak, jak ja postaram się motywować Was 🙂 . Pamiętajcie, że każdy moment jest dobry, żeby zacząć walczyć o lepsze wersje samych siebie, także nie zwlekajcie, wyznaczajcie sobie cele i już za kilka dni STARTUJCIE! Jeśli tylko macie ochotę, to podzielcie się w komentarzu swoimi postanowieniami, abyśmy mogli się wzajemnie wspierać w dążeniu do ich osiągnięcia.

&nbsp

Szampańskiej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku !!!

&nbsp