Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Fit Babeczki Marchewkowe – czyli piernikowy zawrót głowy!

    Monika Mankiewicz,

    2018-12-19

    &nbsp

    Kto z Was (podobnie jak ja) szaleje za zapachem przyprawy do piernika, zwłaszcza o tej porze roku? Jeśli czytając to pytanie, automatycznie rozglądacie się dookoła i z wytęsknieniem pociągacie nosem, to wiedzcie, że trafiliście w odpowiednie miejsce! Dziś przedstawiam Wam świąteczną wersję babeczek marchewkowych, które są nie tylko zdrowe, ale przede wszystkim pyszne, a co więcej zawierają w środku niespodziankę 😉 ! Koniecznie lećcie po składniki (choć są tak proste, że pewnie większość z Was ma je pod ręką) i bierzcie się do pieczenia, a później rozkoszujcie się cudownym zapachem i smakiem, tylko nie zapomnijcie podzielić się z bliskimi!

    &nbsp

    &nbsp

    Składniki:

    &nbsp

    Ciasto:

    3-4 średnie marchewki
    1,5 szklanki mąki owsianej
    4 średnie jajka
    ¾ szklanki oleju rzepakowego
    1 szklanka ksylitolu
    1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    ½ łyżeczki sody oczyszczonej
    2 pełne łyżeczki przyprawy do piernika (bez cukru i mąki)
    2 łyżeczki kakao
    kilka kropek aromatu waniliowego
    szczypta soli

    &nbsp

    Dodatki:

    3 plasterki gorzkiej czekolady
    garść orzechów włoskich
    3-4 łyżeczki dżemu 100%

     

    &nbsp

    Na początku łączymy w misce składniki suche, tj. mąkę, proszek do pieczenia, sodę, przyprawę do piernika, kakao oraz sól.

    &nbsp

    &nbsp

    &nbsp

    Do drugiej (większej) miski wbijamy jajka, dodajemy startą na grubych oczkach marchewkę , olej, aromat oraz ksylitol i mieszamy rózgą lub mikserem. Następnie wsypujemy suche składniki i delikatnie łączymy całość łyżką, aby uzyskać gładką masę.

    &nbsp

    &nbsp

    Formę do babeczek smarujemy tłuszczem (chyba, że używamy sylikonowych papilotek) i wlewamy po około 2 łyżki masy na babeczki. Następnie w każdej układamy ulubione dodatki, które następnie „przykrywamy” kolejną warstwą ciasta.

    &nbsp

    Całość wkładamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i pieczemy około 30-35 min (do suchego patyczka). Gdy babeczki ostygną, możemy je udekorować pysznym kremem z mascarpone, na który przepis podawałam już w poprzednim poście.

    &nbsp

    &nbsp

    Mam nadzieję, że pieczenie tych babeczek sprawi Wam tyle samo radości co mi 🙂 ! Aby jeszcze mocniej wprawić się w świąteczny nastrój, polecam włączyć do tego piosenki Micheal’a Bubble, a gwarantuję Wam, że wszelkie troski odejdą na boczny tor, a Wam w głowie zostaną wyłącznie choinki, dekoracje, smakołyki iiii … PREZENTY!

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    18 odpowiedzi na “Fit Babeczki Marchewkowe – czyli piernikowy zawrót głowy!”

    1. Salsa pisze:

      kupuję foremki i robię! 🙂

    2. Maja pisze:

      wyglądają tak kusząco… 🙂

    3. Paula pisze:

      wyglądają wyśmienicie :))

    4. Amelia pisze:

      Z chęcią zjadłabym takie babeczki! Super przepis. Pozdrawiam serdecznie

    5. Spam2506 pisze:

      Uwielbiam pierniki i babeczki świetny przepis na pewno wypróbuję

    6. Shikatemeku pisze:

      Moja mama zrobiła już pierniczki na święta, nie mogę się doczekać aż zjem! Babeczek nie robimy w tym roku;)

    7. Anna pisze:

      takie babeczki zawsze chętnie 🙂

    8. KAC PERO pisze:

      Wygląda dobrze i pewnie tak samo smakują. Z chęcią wypróbuję twój przepis. Pozdrawiam

    9. Odjechanestudia pisze:

      Uwielbiam wszystko co słodkie kiedyś wypróbuję przepis

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Fit czekoladowe brownie z fasoli z kremem z mascarpone

    Monika Mankiewicz,

    2018-11-11

    &nbsp

    Witam Was w ten świąteczny niepodległościowy wieczór 🙂 ! Myślę, że nie ma nic przyjemniejszego niż spędzenie go w gronie najbliższych, odpoczywając, spacerując i … zajadając się pysznym ciastem! Przychodzę więc do Was z przepisem na mocno czekoladowe brownie, które mogliście już podejrzeć w ostatnim „rocznicowym” poście, ponieważ to właśnie z tej okazji je przygotowałam. Ciasto nie dość, że świetnie smakuje, to jeszcze jest zdrowe, bez mąki, glutenu, a także cukru! Ponadto bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu, także szykujcie składniki i bierzcie się za pieczenie, ponieważ jutro kolejny wolny dzień, więc ciasto będzie jak znalazł 🙂 .

     

    Składniki na ciasto (forma):

    Dwie puszki czerwonej fasoli (ok. 500g po odsączeniu)

    1 dojrzały banan

    4 łyżki kakao

    3 łyżki oleju kokosowego

    6 łyżek ksylitolu

    4 jajka

    1 czubata łyżeczka sody

    1 łyżeczka cynamonu

    *2 rządki gorzkiej czekolady (opcjonalnie)

     

    Składniki na krem:

    250g mascarpone

    1 łyżka jogurtu greckiego

    2 łyżki ksylitolu

    Aromat waniliowy

    Skórka z cytryny

    1 łyżka soku z cytryny

    Ulubione dodatki: borówki, maliny, orzechy etc.

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku porządnie płuczemy fasolę pod zimną wodą i przesypujemy do większej miski. Pamiętajcie, aby trwało to około minuty, wtedy zapobiegniecie posmaku fasoli w cieście 🙂 .

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie dorzucamy resztę składników na ciasto i całość mieszamy. Dla prawdziwych czekoladożerców polecam dodać kilka kostek rozpuszczonej gorzkiej czekolady. Wszystko blendujemy na gładką masę ok. 7 min.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie przelewamy masę do natłuszczonej (lub wyłożonej papierem) formy i wkładamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika. Ciasto pieczemy przez około 40-45 min, tryb góra-dół. Po zakończeniu wyłączamy temperaturę i pozostawiamy w piekarniku jeszcze przez 10 min.

    &nbsp

    &nbsp

    W międzyczasie przygotowujemy krem. Najpierw ucieramy mascarpone z jogurtem i ksylitolem. Następnie dodajemy kilka kropel aromatu waniliowego, sok z cytryny oraz ścieramy z niej odrobinę skórki. Całość mieszamy łyżką.

    &nbsp

    &nbsp

    Gotowe i ostudzone ciasto smarujemy kremem i ozdabiamy ulubionymi owocami. Dla chętnych polecam również podwojenie ilości kremu i przełożenie nim ciasta także przez środek.

    &nbsp

    &nbsp

    Ciasto wychodzi wilgotne i bardzo czekoladowe.  Najlepiej smakuje po nocy spędzonej w lodówce, także wszelka cierpliwość jest smakowicie wynagradzana. Życzę Wam udanego ( i pysznego) długiego weekendu!

     

    Smacznego!!!

     

    19 odpowiedzi na “Fit czekoladowe brownie z fasoli z kremem z mascarpone”

    1. Ola pisze:

      super ciacho 🙂

    2. Me & Mybody pisze:

      […] Całość wkładamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i pieczemy około 30-35 min (do suchego patyczka). Gdy babeczki ostygną, możemy je udekorować pysznym kremem z mascarpone, na który przepis podawałam już w poprzednim poście. […]

    3. Paula pisze:

      przepysznie wygląda 🙂

    4. to ciacho wygląda obłędnie 😉 a że lubię czerwoną fasolkę z chęcią je upiekę 🙂

    5. Karina pisze:

      Robiłam już i z fasoli, i z batatów, i z ciecierzycy… I chyba z czegoś jeszcze. W fasolowym czasem czuć posmak fasoli, ale rzadko. I nabrałam dziadka, że to czekoladowe ciasto 🙂 dodałam wtedy polewę jagodową, z lekką nutą alkoholową. Pyszne, ja uwielbiam, ale jak wszystko co słodkie, wciąga mnie za bardzo, bym je robiła – tak jak wczorajsze kokosanki jaglane. Nie, nie, ja to mogę tylko marchewki przetrzymywać.

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Ooo tak! Zdziwione miny członków rodziny, którzy dowiadują się, że głównym składnikiem ciasta jest fasola, a w ogóle tego nie wyczuli, jest BEZCENNA ❤️

    6. agataamelia pisze:

      Wygląda przepysznie 🙂
      na pewno wypróbuje!

    7. Gabriela pisze:

      Jeszcze nigdy nie próbowałam takiego fasolowego brownie 🙂

    8. MAZGOO pisze:

      Praktycznie ten sam przepis przygotowuje juz od jakiegoś czasu, ciasto jest boskie i można przygotowac je również w wersji muffinek 🙂

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Ja często kombinuję ze składnikami, ale taka wersja najbardziej przypadła mi do gustu 🙂 muffinki są super, aby wziąć gdzieś ze sobą <3

    9. Patrycja pisze:

      Wygląda pysznie! Jeszcze nie spotkałam się z takim ciastem 😉 Koniecznie muszę wypróbować Pozdrawiam

    10. Ciasto wygląda rewelacyjnie uwielbiam fit desery. Miałam kiedys okazję skosztowania ciasta czekoladowego z fasoli i gdybym nie wiedziała pewnie bym sie nie zorientowała, że to nie czekoloda. Super 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Fit fast food – czyli burger wegetariański oraz frytki z batatów

    Monika Mankiewicz,

    2018-08-13

    &nbsp

    Kto nie ma od czasu do czasu ochoty pochłonąć soczystego burgerka z frytkami – ulubionego dania osób będących w ciągłym biegu, niemających czasu na przygotowanie zdrowego posiłku? Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, iż taka chęć dopada ostatecznie większość z nas! A co, jeśli Wam powiem, że ten typowy fast food’owy zestaw można przygotować w wersji „fit” będącej prawidłowo zbilansowanym, smacznym i zdrowym posiłkiem? Dziś przedstawiam Wam zatem przepis na wegetariańskiego burgera z ciecierzycy z dodatkiem frytek z batatów oraz sosu miodowo-musztardowego. Zapisujcie koniecznie i lećcie po zakupy, bo mówię Wam, to danie jest nie tylko ZDROWE i ODŻYWCZE ale przede wszystkim PYSZNE.

     

    Składniki (na 2 osoby):

     

    Burger wegetariański

    ½ puszki ugotowanej ciecierzycy

    1 mała cebula

    garść świeżej kolendry

    2 jajka

    2 łyżki mąki kukurydzianej

    sól, pieprz, czosnek, czarnuszka

    olej rzepakowy

    &nbsp

     

    &nbsp

    Dodatki

    2 bułki grahamki

    Kilka liści sałaty

    ½ papryki

    1 awokado

     

    &nbsp

    Sos koperkowy (do burgera)

    100g jogurtu naturalnego

    świeży koperek

    sól, pieprz

     

    &nbsp

    Frytki

    2 średnie bataty

    2 łyżki oleju rzepakowego

    sól, pieprz, tymianek

    &nbsp

     

    Sos miodowo-musztardowy (do frytek)

    3 łyżeczki jogurtu naturalnego

    4 łyżeczki musztardy

    1 łyżeczka miodu

    sól, pieprz

     

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku przygotowujemy frytki. Obrane i umyte bataty kroimy w podłużne paski, które obtaczamy w oleju i doprawiamy solą, pieprzem oraz tymiankiem. Całość przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez około 40 min. Podajemy z sosem miodowo-musztardowym, którego wykonanie opiera się wyłącznie na połączeniu ze sobą powyższych składników.

    &nbsp

    &nbsp

    W trakcie pieczenia batatów przygotowujemy kotlety wegetariańskie. Na odrobinie oleju podsmażamy drobno poszatkowaną cebulę, którą następnie dodajemy do ciecierzycy oraz kolendry. Całość blendujemy na gładką masę. Wbijamy jajka, dodajemy mąkę, doprawiamy oraz dokładnie mieszamy. Łyżką przekładamy masę na rozgrzaną patelnię z olejem i formujemy dwa większe lub 4 mniejsze placki (wtedy uzyskamy podwójnego burgera). Smażymy do zarumienienia z obu stron.

    &nbsp

    &nbsp

    Następnie bierzemy się za tworzenie burgera. Bułki rozkrajamy na pół i chwilkę podpiekamy na suchej patelni, aby stały się idealnie chrupiące. Obie połówki smarujemy od wewnętrznej strony wcześniej przygotowanym sosem koperkowym (połączenie odpowiednich składników). Kolejno na dolną połówkę grahamki kładziemy nasze kotlety, które również możemy polać sosem, liście sałaty, pokrojoną w paski paprykę oraz awokado. Zakrywamy drugą połówką i całość przebijamy długą wykałaczką.

     

    Smacznego!!!

     

    28 odpowiedzi na “Fit fast food – czyli burger wegetariański oraz frytki z batatów”

    1. Paula pisze:

      muszę spróbować takie frytki 🙂

    2. lila pisze:

      takie babeczki zawsze chętnie 🙂

    3. Gabi pisze:

      Wygląda apetycznie 🙂

    4. mniam 😀 takiego burgera to bym zjadła 😀 osobiście nie znoszę burgerów z Maca itp 😀 a frytki wyglądają smakowicie 🙂
      pozdrawiam

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Ja tak samo ! Typowe fast foody nie równają się smakiem z takimi przygotowanymi własnoręcznie z wartościowych składników ❤️

    5. Infinita pisze:

      Wygląda przepysznie! Sama chętnie wypróbuje! Zdjęcia bardzo zachęcają ♥️

    6. Dominika pisze:

      Zdrowy burger to taki bez bułki, zamiast niej ma sałatę 😉

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Niekoniecznie, pojęcie zdrowego jest względne 🙂 z sałata będzie miało po prostu mniej kalorii, ale czy nasyci? Z tym już może być problem, a przecież jemy, żeby zaspokoić głód przede wszystkim 🙂 jeżeli jest dobry skład bułki, to jak najbardziej jest ona produktem zdrowym 🙂

    7. Klaudia pisze:

      Wygląda ciekawie, aczkolwiek ja i zdrowe odżywianie to nas dwoje haha

    8. Gabi pisze:

      Mniam smakowicie wygląda 🙂

    9. Wow co za pyszności! Frytki z batatów kręcą mnie już od dłuższego czasu, muszę w końcu spróbować! 🙂

    10. Gabriela pisze:

      Wygląda to bardzo apetycznie muszę spróbować <3

    11. Odjechanestudia pisze:

      Czytając twój wpis zgłodniałam 🙂

    12. Natka! pisze:

      Ahhh, z chęcią zjadłabym taką wersję popularnego burgera! <3
      Frytki z batatów są dla mnie smakiem nieznanym.
      Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    13. Justyna pisze:

      Ale mega to wygląda. Sos koperkowy uwielbiam

    14. KAC PERO pisze:

      Frytki z batatów to co lubię najbardziej. Hamburger też wydaje się smaczny.

    15. Aleksandra Sajecka pisze:

      Obecnie często zjadłam wegetariańskie burger, które smakują naprawdę świetnie i są zdrowe. Jeżeli chodzi o frytki to jadłam tylko klasyczne, z ziemniaków, z marchewki i z cukinii, natomiast z batata nie miałam jeszcze okazji spróbować 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Letnie koktajle

    Monika Mankiewicz,

    2018-07-15

    &nbsp

    W tę piękną i słoneczną niedzielę przychodzę do Was z przepisami na moje dwa ulubione letnie koktajle. Pyszne i lekkie drugie śniadanie lub deser oraz codzienna dawka witamin w jednym! Nie zapominajcie o uwzględnianiu ich w swojej diecie, ponieważ dzięki nim łatwiej jest nam zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na owoce i warzywa. Powinniśmy zjadać ich minimum 400g każdego dnia, a taki koktaj dostarcza już połowę z tego, a to przecież tylko jeden mały posiłek 🙂 .

    &nbsp

     

    &nbsp

    Koktajl „Owoce leśne”:

    1 średni banan

    200ml kefiru

    50g borówek

    50g malin

    &nbsp

     

    &nbsp

    Koktajl „Zielona energia”:

    1 średni banan

    200ml kefiru

    garść jarmużu

    1 kiwi

    &nbsp

     

    &nbsp

    Przygotowanie obu koktajli jest takie same: umyte oraz pokrojone kawałki odpowiednich owoców (+jarmuż) zalewamy kefirem i blendujemy na gładką masę. Przelewamy do kubeczków, a w upalne dni dodajemy także kostki lodu – owocowe orzeźwienie gwarantowane 🙂 !

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

    20 odpowiedzi na “Letnie koktajle”

    1. Ewa pisze:

      mmm już je lubię! na pewno obydwa 🙂

    2. Nika pisze:

      Też pierwszy bardziej do mnie przemawia

    3. Oo ten drugi piłam, natomiast pierwszy muszę koniecznie zrobić, kocham maliny a borówki to już w ogóle 😀

    4. Madka roku pisze:

      Bardzo lubię koktajle! Zwłaszcza za to, że są proste w przygotowaniu 🙂

    5. MATT pisze:

      Koktajle wyglądają obłędnie i zapewne równie znakomicie smakują. Lubię takie pomysły, dlatego chętne wypróbuję Twoje przepisy. Na zdjęciach wyglądają fenomenalnie. 😉

    6. uwielbiam koktajle! obydwa wydają się bardzo smakowite 🙂
      pozdrawiam

    7. Rebel pisze:

      Takim koktajlem na pewno sobie nie pojem, jednakże jest to idealna propozycja na drugie śniadanie czy podwieczorek! Mimo wszystko, dodając do nich jakieś źródła węglowodanów złożonych otrzymamy pożywne, wartościowe śniadanie. Dzięki za przypomnienie mi o takiej formie jedzenia. :3

      • Monika Mankiewicz pisze:

        Ja je właśnie traktują jako drugie śniadanie lub deser, jednak tak jak mówisz można z tego stworzyć bardziej kaloryczny i większy posiłek 🙂

    8. Polinworld pisze:

      Wyglądają obłędnie! Jedynie muszę zastąpić kefir mlekiem kokosowym. Tak czy siak będą pyszne 🙂

    9. Gabriela pisze:

      Aż muszę sobie takie zrobić, takie na lato są idealne!

    10. Caiawichowska pisze:

      Ojejku! Ale mi smaka narobilas. Chętnie bym się teraz napila takiego koktajlu. Muszę robić sobie takie do pracy. Potrzebuję teraz dużo witamin! Buziaki 🙂

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *