Me&MyBody

by Monika Mankiewicz

  • Naleśniki ze szpinakiem w sosie musztardowym

    Monika Mankiewicz,

    2018-04-15

    &nbsp

    Witam Was w tę piękną i słoneczną niedzielę 🙂 ! Ktoś nie ma pomysłu, co przygotować dziś na pyszny i zdrowy obiad? Przedstawiam Wam zatem przepis na gryczano-ryżowe naleśniki z farszem szpinakowym w sosie musztardowym. Danie bardzo łatwe w przygotowaniu, a jakie pyszne! Koniecznie wypróbujcie i dajcie znać, co sądzicie 🙂 .

    &nbsp

    &nbsp

    Składniki na ciasto (2 naleśniki-dla 1 os.):

    &nbsp

    20g mąki ryżowej
    15g mąki gryczanej
    80ml mleka
    1 jajko
    oliwa
    Sól

    &nbsp

    Składniki na farsz:

    150g szpinaku
    2 łyżki jogurtu greckiego
    60g sera typu feta
    1 średnie jajko
    1 ząbek czosnku
    pieprz
    sól

    &nbsp

    Składniki na sos:

    4 łyżeczki musztardy
    2 łyżeczki jogurtu
    sok z 1/6 limonki
    1 łyżeczka oliwy
    pieprz
    sól

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku przygotowujemy ciasto na naleśniki. Mąkę, jajko, mleko oraz szczyptę soli łączymy blenderem na gładką masę. Przelewamy gotowe ciasto na rozgrzaną patelnię lekko skropioną oliwą i smażymy z obu stron do zarumienienia się.

    &nbsp

    W międzyczasie w głębszym garnku na niedużym ogniu podgrzewamy odrobinę oliwy, na którą wrzucamy przemyte liście szpinaku. Całość lekko dusimy, aż szpinak zmniejszy swoją objętość. Następnie blendujemy fetę, jajko, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz jogurt (niekoniecznie na gładką masę) i wlewamy do garnka. Całość mieszamy i zagotowujemy, doprawiając solą i pieprzem do smaku.

    &nbsp

    &nbsp

    Na koniec przygotowujemy sos musztardowy. W miseczce łączymy musztardę, jogurt, sok z limonki, oliwę, sól oraz pieprz i dokładnie mieszamy.

    &nbsp

    &nbsp

    Na gotowe placki naleśnikowe nakładamy farsz szpinakowy i zwijamy w rulony. Polewamy sosem musztardowym i zajadamy się do syta 🙂 .

    Smacznego!!!

     

  • Angela pisze:

    Super przepis! Uwielbiam naleśniki, lecz nie lubię musztardy. Zamiast musztardy robię sos beszamelowy.
    Pozdrawiam.

  • Gabi pisze:

    Nigdy nie próbowałam takich naleśników. Na pewno są dobre 🙂

  • Makijazagi pisze:

    Bardzo ciekawa opcja naleśników nie na słodko 😉 musze wypróbować 🙂

  • Natalia pisze:

    Wygląda bardzo apetycznie, napewno sb wypróbuje ten przepis

  • ba3wa pisze:

    Wow,wyglądają naprawdę smakowicie !

  • Naleśniki ze szpinakiem ❤❤❤ Narobiłaś mi smaka… Takie naleśniki wolę nawet bardziej niż te tradycyjne z serem lub dżemem, lecz jeszcze nie jadłam ich nigdy z sosem musztardowym, zazwyczaj wybieram sos czosnkowy, własnej roboty. Następnym razem muszę wypróbować Twój przepis i się przekonać.

  • Infinita pisze:

    Bardzo zachęcają mnie te piękne zdjęcia! Super !♥️

  • Odido pisze:

    Aż chyba jutro sobie to zrobię :* <3

  • Anrika pisze:

    To coś dla mnie wege ! Dzięki za przepis na kolacje 😉

  • green goodies pisze:

    Super naleśniki… Zdecydowanie moje smaki 🙂 wszystko, co lubię na jednym talerzu 🙂

  • Angelika pisze:

    Wygląda to tak pysznie, że juz mam ochotę na te naleśniki 🙂 super!

  • Julia pisze:

    jeju, na pewno spróbuję, super zdjęcia, wygląda smakowicie ❤

  • Szpinak to stały składnik w moim menu. Przepisu nie znałam nawet nie wpadłam na pomysł by tak go użyć.

  • Ola pisze:

    Dawno nie jadłam szpinaku, myślę że w tym wydaniu każdy z domowników byłby zachwycony:)

  • Czekoladowe jajka w fit wersji: Reese’s, Bounty oraz Snickers

    Monika Mankiewicz,

    2018-03-30

    &nbsp

    Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych chciałabym Wam wszystkim życzyć dużo radości, zdrówka, rodzinnej atmosfery oraz … pysznego jedzonka 😉 Aby troszkę dopomóc w tym ostatnim, mam dla was przepis na czekoladowe jajka wielkanocne aż w trzech różnych wersjach! Dzięki temu każdy wybiera smak, za którym przepada najbardziej lub (tak jak ja!) robi wszystke trzy 🙂 . Wykonanie tych pyszności jest naprawdę proste, smakują obłędnie, także czytajcie i od razu szykujcie składniki!

    &nbsp

    Składniki na masę a’la Reese’s:

    &nbsp

    85g masła orzechowego (bez soli i cukru)
    20ml syropu klonowego
    sól himalajska

    &nbsp

    Składniki na masę a’la Bounty:

    &nbsp

    50g jogurtu naturalnego (mleczko kokosowe)
    2 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego
    30g wiórek kokosowych
    75g mąki kokosowej
    30g ksylitolu

    &nbsp

    Składniki na masę a’la Snickers:

    &nbsp

    15 sztuk daktyli
    1 łyżeczka masła orzechowego
    mała garść orzeszków ziemnych
    sól himalajska
    mąka kokosowa do zagęszczenia

    &nbsp

    +1,5 tabliczki gorzkiej czekolady 70%

    &nbsp

    * Z powyższych składników możecie łatwo przygotować także batoniki lub kulki obtoczone w czekoladzie, jeśli nie macie formy na jajka. Sama tak zrobiłam z masą, która mi została, i wyszło super!

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku roztapiamy gorzką czekoladę w kąpieli wodnej, chwilę studzimy i polewamy silikonową foremkę na jajka (ja swoją kupiłam w empiku), skupiając się głównie na bokach, aby były wystarczające grube, by utrzymać wszystkie masy. Wkładamy do zamrażalnika.

    &nbsp

    &nbsp

    Aby wykonać jajka Reese’s , mieszamy w miseczce masło orzechowe z syropem klonowym, dodając odpowiednio tyle soli, by przełamać słodkawy smak.

    &nbsp

    &nbsp

    Chcąc zrobić kokosowe jajka w stylu Bounty, należy zmieszać jogurt naturalny z wiórkami kokosowymi, ksylitolem oraz olejem kokosowym. Następnie dodajemy mąkę kokosową tak, aby masa nie kleiła się do rąk.

    &nbsp

    &nbsp

    Aby powstały jajka ze środkiem a’la Snickers, zalewamy daktyle wrzątkiem i odstawiamy na min. pół godzinki (najlepiej na samym początku, aby na nie specjalnie nie czekać). Następnie dodajemy masło orzechowe i szczyptę soli i wszystko razem blendujemy na gładką masę. Orzeszki ziemne kruszymy na mniejsze kawałeczki i dodajemy do powstałego kremu. Całość zagęszczamy lekko mąką kokosową.

    &nbsp

    &nbsp

    Wyciągamy formę z zamrażalnika i wypełniamy jajka powstałymi (ulubionymi) masami. Wkładamy ją z powrotem do zamrażalnika na około 2 godziny. Następnie wyjmujemy i zajadamy się pysznymi czekoladowymi jajkami wielkanocnymi 🙂 !

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

  • masazystkakatarzynachorzynska pisze:

    mniami jakie pyszności

  • Angelika Bik pisze:

    Te kulki (ja zrobiłam je w takiej formie) są przepyszne. Nawet mojej rodzince, która uważa zdrowe odżywianie za coś co i tak zaraz przestanie być modne smakowało, zachwycali się tymi kulkami do czasu, aż powiedziałam, że znalazłam ten przepis na blogu pod nazwą FIT, hahaha. Bardzo fajny post.
    Dopiero zaczynam się zdrowo odżywiać i szukam takich blogów jak Twój. Będę tutaj często wpadać, więc się przygotuj. Fajny blog, ładne zdjęcia, wyglądające bardzo profesjonalnie i minimalistyczny design.
    Zapraszam także do mnie na pierwszy po dosyć długiej przerwie wpis.

    • Monika Mankiewicz pisze:

      To super, że smakowało zarówno Tobie, jak i Twojej rodzince 🙂 ! Z własnego doświadczenia wiem, jak ciężko przekonać bliskich do “fit” produktów, także trzymam kciuki, aby i Tobie udało się pomóc im polubić zdrowe odżywianie. Dziękuję za miłe słowa dotyczące bloga i zapraszam na kolejne posty 🙂

    • Angelika Bik pisze:

      akilegna-kib.blogspot.com/2018/03/new-beginning.html

  • Angelika pisze:

    Świetny pomysł i boskie zdjęcia! Pozdrawiam 🙂

  • Ola pisze:

    Ale fajne jajka! I takie dobre nadzienia! Muszę sama wypróbować 🙂

  • Karina pisze:

    Cudo!!! Aż mi się zamarzyły, jednak jestem u Babci, która nie ma tych fit składników 😉 może skuszę się po Świętach choć muszę przyznać, że jestem lekkim antytalentem do fit przepisów, jakoś nigdy nic do końca nie wychodzi albo smak nie ten, więc rzadko się zabiera.. W każdym razie podziwiam tych, którym wychodzi i uwielbiam oglądać zdjęcia efektów. Fajny blog 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Też tak kiedyś o sobie myślałam, jednak trening czyni mistrza 😉 , dlatego też staram się by moje przepisy były łatwe w przygotowaniu oraz szybkie tak, by każdy mógł się cieszyc ich efektem 🙂

  • Istota ludzka pisze:

    Właśnie widziałam jeden z tych przepisów na jednym fit instagramie i sobie go zapisałam! Wygląda to tak pysznie, że koniecznie spróbuję je zrobić! ♥

  • Ale one ślicznie wyglądają i na pewno są smaczne… Chętnie wypróbuję pomysł na Bounty, a później pokusiłabym się na Snickersa. Świetny pomysł na zastąpienie tradycyjnych słodyczy!
    Bomba kochana:*

  • Wow muszę spróbować kiedyś zrobić coś takiego <3 wygląda mega apetycznie <3

  • Olga Kłos pisze:

    Wow, super to wszystko przygotowałaś i zrobiłaś. Aż trzy różne masy czekoladowe – ekstra! Wyglądają pysznie. Ja w ogóle uwielbiam wszystko, co zawiera masło orzechowe 🙂

  • Natka! pisze:

    Mniam, mniam, mniam – ile pyszności! <3
    Na pewno skorzystam z przepisu.
    Na pewno nie jeden pozazdrości mi takich wielkanocnych jajeczek 😀
    Pozdrawiam!

  • Infinita pisze:

    Wyglądają przepysznie! Z przyjemnością sama spróbuje ♥️ Zdjęcia również zachęcają

  • Arleta pisze:

    Szok nie widzialam nigdy takiego przepisu! Wyglada pysznie ! 🙂 Świetny przepis. Pozdrawiam 🙂

  • Silene pisze:

    ale zrobiłaś mi smaka szczególnie na jajko reeses, na pewno wypróbuję wszystkie przepisy 🙂

  • jusstinkaa pisze:

    mmm ale pyszności! ❤ akurat jestem na diecie i bardzo brakuje mi słodyczy, więc takie czekoladowe fit jajka będą idealne na święta! 🙂 Smaku bounty nie lubię, ale snickersa i reese kocham, więc koniecznie wypróbuję te dwa przepisy! 🙂

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Dlatego podałam różne wersje, aby każdemu coś przypasowało 🙂 a na diecie najważniejszy jest balans i takie fit słodkości idealnie w tym pomagają 🙂

  • Angel pisze:

    Aż ślinka cieknie muszę kiedyś wypróbować

    Wesołych 🙂

  • Faszerowany bakłażan

    Monika Mankiewicz,

    2018-03-25

    &nbsp

    Dziś mam dla Was idealną propozycję na pyszny niskowęglowodanowy obiad lub kolację, a mianowicie bakłażan faszerowany mięsem mielonym z indyka w sosie pomidorowym zapiekany z mozarellą! Czy to nie brzmi apetycznie 😉 ? Smakuje genialnie, także koniecznie wypróbujcie i dajcie mi znać, czy Wam smakowało!

    &nbsp

    &nbsp

    Składniki (na dwie osoby):

    &nbsp

    2 średnie bakłażany
    250-300g mięsa mielonego z indyka
    200 ml przecieru pomidorowego
    oliwa z oliwek
    2 ząbki czosnku
    70g mozarelli
    1 cebula

    świeża bazylia
    1 łyżeczka oregano
    1 łyżeczka tymianku
    1 łyżeczka słodkiej papryki
    1 łyżeczka ksylitolu
    sól, pieprz

    &nbsp

    &nbsp

    Bakłażany myjemy i przekrajamy wzdłuż na pół, a następnie nacinamy miąższ w poprzek (uwaga, aby nie przeciąć skórki). Całość smarujemy oliwą z oliwek, posypujemy solą (ja użyłam himalajskiej) oraz pieprzem i układamy na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach około 25 min.

    &nbsp

    &nbsp

    W międzyczasie na rozgrzaną głębszą patelnię skropioną oliwą z oliwek wsypujemy poszatkowaną cebulę i czekamy aż się zeszkli. Wtedy dodajemy mięso mielone, całość podsmażamy i doprawiamy solą i pieprzem. Następnie dolewamy przecier pomidorowy, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawiamy słodką papryką, tymiankiem i oregano. Całość gotujemy na małym ogniu około 10-15 min.

    &nbsp

    Gdy bakłażany już się podpieką, wyciągamy z nich miąższ (najlepiej użyć do tego łyżki), który drobno szatkujemy i dodajemy na patelnię. Całość dokładnie mieszamy oraz doprawiamy solą i pieprzem, jeśli jest taka potrzeba. Następnie dodajemy ksylitol, który delikatnie osłodzi nasz sos, posiekaną świeżą bazylię oraz pokrojoną w kosteczkę mozarellę (tak około ¾ tego, co przygotowaliśmy). Jeszcze raz porządnie mieszamy.

    &nbsp

    &nbsp

    Bakłażany ułożone na blaszcze faszerujemy mięskiem w sosie pomidorowym i posypujemy pozostałą mozarellą. Wkładamy do wciąż nagrzanego piekarnika i pieczemy jeszcze około 10 min. Gotowe bakłażany przekładamy na talerz i ozdabiamy listkami świeżej bazylii. Co za aromat!

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

  • Madziik pisze:

    Świetnie się prezentuje potrawa.. jest zachęcająca. Sama chyba skorzystam z przepisu 🙂

  • AGGLIT pisze:

    Cudo! Musi być pyszne! Z pewnością wypróbuję. <3

  • Anrika pisze:

    Wyglada apetycznie, ale poprosze o wersje wege dla mnie 😉

  • Marysia pisze:

    Mniam, aż się zrobiłam głodna! Bakłażan nie robi się gorzki?

  • wygląda niezwykle apetycznie 🙂 lubię bakłażany 🙂 wgl faszerowane warzywa 🙂
    pozdrawiam

  • Natka! pisze:

    Mniam! <3 Z chęcią skorzystam z przepisu.
    Co jak co, ale uwielbiam eksperymentować w kuchni 🙂

  • Joanna pisze:

    Wygląda przepysznie! I jestem pewna że tak samo smakuje! Koniecznie muszę wypróbować ten przepis, uwielbiam jeść bakłażany 🙂

  • Aleksandra Załęska pisze:

    Przypomniałaś mi o faszerowanych bakłażanach, kiedyś robiłam bardzo często, dodawałam jeszcze pieczarki9

  • Super to wygląda, chętnie bym sobie zrobiła 🙂

  • Fit omlet proteinowy – czyli co zjeść przed lub po treningu?

    Monika Mankiewicz,

    2018-03-10

    &nbsp

    Jednym z najczęściej zadawanych pytań odnośnie żywienia w sporcie jest posiłek przed- lub potreningowy. Zdajemy sobie bowiem sprawę, iż to, co zjemy przed ćwiczeniami, w jakiej ilości i odstępie czasowym, może dramatycznie wpłynąć na naszą wydolność, siłę oraz wytrzymałość podczas wysiłku. Natomiast po treningu musimy dostarczyć naszemu organizmowi wcześniej zużytą energię niezbędną do prawidłowej regeneracji. Zaleca się zatem spożycie posiłków zawierających zarówno węglowodany, które zwiększą poziom glikogenu w mięśniach przed treningiem i uzupełnią jego braki po wysiłku, jak i białko, które po pierwsze zminimalizuje katabolizm (rozpad) białek, a po drugie przyspieszy regenerację uszkodzonych mięśni.

    &nbsp

    Poniżej przedstawiam Wam zatem mój pomysł na posiłek przed- lub potreningowy, który jest nie tylko zdrowy i … czekoladowy, ale także daje mnóstwo energii, dzięki której wykonacie zaplanowane ćwiczenia na 200 % lub który posłuży Wam jako pyszna i wartościowa odżywczo nagroda po ciężkim wysiłku. Od kiedy pierwszy raz przygotowałam tego omleta, to no cóż … nie chcę go wymieniać na nic innego 😉 ! Także koniecznie wypróbujcie na sobie i dajcie znać w komentarzu, czy smakowało.

    &nbsp

    Składniki (na 1 omleta):

    25g mąki ryżowej

    10g płatków jaglanych

    2 średnie jajka

    70g kefiru

    1 łyżeczka kakao

    miarka odżywki białkowej*

    olej kokosowy do smażenia

    &nbsp

    Dodatki:

    kiwi

    ½ banan

    płatki kokosowe

    1 kostka gorzkiej czekolady

    &nbsp

    * u mnie 6PAK Light Whey o smaku czekoladowym

    &nbsp

    &nbsp

    Na początku łączymy wszystkie składniki i blendujemy je na gładko.

    &nbsp

    &nbsp

    Rozgrzaną patelnię lekko natłuszczamy olejem kokosowym (lub innym, który używamy) i wylewamy powstałą masę. Następnie zmniejszamy ogień i smażymy pod przykryciem po około 2 minutki z obu stron do zarumienienia się. Gotowego omleta przekładamy na talerz i dekorujemy ulubionymi dodatkami, polewając na koniec roztopioną w kąpieli wodnej gorzką czekoladą.

    &nbsp

    Smacznego!!!

     

  • wygląda obłędnie <3
    pozdrawiam

  • Wera pisze:

    Jejku, wygląda tak świetnie, smacznie.. Niestety mój “tyłek” nie chce współpracować z chęciami.. 😀 Pięknie podane <3

  • Kinga pisze:

    Olet wydaje się być smaczny i zdrowy przede wszystkim, a że nie jestem fanką omletów, a tutaj są moje ukochane kiwi, to może a nuż mi posmakuje?

    Ps. Pozwolę sobie zapisać wpis, by z niego potem skorzystać! Buźka x

  • Jarek pisze:

    Jak to pysznie wygląda, opomysłowe połącznie składników.

  • Gabriela pisze:

    Uwielbiam omlety, sama bym takiego zjadła 😀

  • Pantomima pisze:

    Wow! Ten omlet jest najładniejszy jakiego kiedykolwiek widziałam. Spróbuje, ale muszę się zaopatrzyć w mąkę ryżową i płatki jaglane. Dzięki za inspiracje!

  • Swietny przepis i zapewne przepyszny. Chętnie sama wykonam takie wspaniałości:-)

  • Natka! pisze:

    Od kilku dni chodzi za mną pyszniutki omlecik! 🙂
    Na pewno skorzystam z przepisu.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

  • Alternatywnie. pisze:

    Dobrze się składa, bo można szybko go przyrządzić, nie stojąc godzinami przed garnkiem.Poza tym, wygląda przepysznie!

    Przyda mi się to, bo prowadzę aktywny styl życia, a czasu mam coraz mniej. Bardzo na plus!

    • Monika Mankiewicz pisze:

      Bardzo się cieszę 🙂 ! No właśnie omlet pyszny, a najważniejsze, że łatwy i szybki w przygotowaniu 😀

  • Martinessa pisze:

    Jakie pyszności! :O Już wiem co jutro zjem! 🙂

  • Oliwia pisze:

    Oooo mniam! Wygląda tak pysznie, że prawie zjadłam telefon… Upssss 😀 Muszę wypróbować ten przepis!

  • Wiktoria pisze:

    Próbowałam ten omlet świetny !! Oby więcej takich fajnych przepisów 🙂